W północno-wschodniej prowincji Indii – Assamie – dziennikarze z 10-letnim doświadczeniem otrzymają od lokalnych władz darmowe laptopy.
Taką obietnicę złożył szef lokalnego rządu - Tarun Gogoi.
Zdaniem opozycji „jest to próba przekupienia dziennikarzy” przed zbliżającymi się wyborami. Według lidera opozycji Prafulla Kumara Mahanta „rządzący myślą, że można kupić dziennikarzy za pomocą kilku laptopów”.
W wywiadzie dla BBC Tarun Gogoi podkreślał, że ta obietnica „nie ma nic wspólnego z wyborami”. „Dziennikarze w naszej prowincji mają utrudnioną pracę, ponieważ nie mają laptopów. Mój rząd chce im jedynie pomóc” - dodał Gogoi. Powiedział także, że jest przygotowywana lista najlepszych i najbardziej poważanych dziennikarzy, którzy otrzymają przenośne komputery. Lista jest opracowywana we współpracy ze wszystkimi lokalnymi redakcjami.
Dziennikarze z prowincji Assam już wcześniej otrzymywali różne prezenty od polityków: 10 lat temu jeden z indyjskich polityków rozdawał telefony komórkowe wszystkim dziennikarzom, którzy przeprowadzili z nim wywiad. Zdarzało się także, że przedstawiciele mediów otrzymywali od rządzących w prezencie samochody, domy oraz darmowe bilety lotnicze.
Opracował: Paweł Luty
Źródło: http://www.bbc.co.uk/news/world-south-asia-12461488
