Trwają zwolnienia w „Rzeczpospolitej” (Presspublica) – ustalił portal sdp.pl. Na razie mają ograniczony charakter.
O zwolnieniach pisał portal www.press .pl na początku lutego, wymieniając m.in. nazwiska wieloletnich dziennikarzy gazety: Janusza Pindery, dziennikarza działu sportowego, Filipa Frydrykiewicza, kierującego działem Podróże i Józefa Matusza, korespondenta z Rzeszowa. Na razie - jak dowiedział się portal www.sdp.pl - dwóm ostatnim dziennikarzom nie wręczono wypowiedzeń, bo są na zwolnieniach lekarskich.
Pod koniec stycznia kierownictwo gazety wytypowało do zwolnień ośmiu dziennikarzy i jednego grafika. Stanowiska te są likwidowane.
- Naszym zdaniem te zwolnienia są bezzasadne i niepotrzebne – komentuje portalowi www.sdp.pl Piotr Kościński, przewodniczący komisji zakładowej ”Solidarności” w Presspublice. - Powiedziałbym nawet, że mogą utrudniać pracę działom, bo są chaotyczne i mechaniczne. Nie ma potrzeby zwalniać ludzi, gdyż ubiegłoroczny wynik spółki jest powyżej naszych oczekiwań. W tym roku trudno go przewidzieć. Oczywiście ceny papieru poszły w górę, ale wszyscy wydawcy muszą sobie z tym radzić.
Piotr Kościński potwierdza, że chodzi mniej więcej o dziesięć osób, ale nie wymienia nazwisk. – Nie wiem też, czy są kolejne zwolnienia, bo od tygodnia jestem na urlopie.
Piotr Gabryel, zastępca redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej”, odmówił „komentowania spraw wewnętrznych spółki”.
tor
