Telewizja publiczna zaczęła przerywać nadawanie programu. Z biedy – informuje dzisiejsza „Gazeta Wyborcza”.
„- Mamy najniższe w historii wpływy z abonamentu - mówią w TVP. Czy politycy coś zrobią, by ratować media publiczne? Może po wyborach”.
„- Tak niskich wpływów abonamentowych jeszcze w historii polskich mediów publicznych nie było” - twierdzi Janusz Cieliszak, pełnomocnik zarządu TVP ds. abonamentu.
„W ubiegłym roku media publiczne dostały z abonamentu 526,8 mln zł. W prognozie finansowej na ten rok Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zakłada, że wpłynie już tylko 385 mln zł! Przed dekadą był to prawie miliard”.
TVP twierdzi, że istnieje tylko dzięki wpływom z reklam. Pokrywają aż 85 proc. jej budżetu. Abonament ściąga Poczta Polska. Płaci co trzeci Polak. Na opornych poczta nie może nasłać komornika ani wpisać na czarną listę dłużników. Twierdzi, że prawo jej na to nie pozwala.
Źródło:wyborcza.biz/biznes/1,100896,9157062,TVP_milczy_noca.html
opr. tor
