Romuald Orzeł, zawieszony prezes telewizji publicznej, złożył do sądu wniosek o sprawdzenie czy p.o. prezes TVP SA Juliusz Braun ma uprawnienia pozwalające mu kierować telewizją. - TVP nie komentuje działań zawieszonego prezesa R. Orła – poinformowała portal sdp.pl Joanna Stempień-Rogalińska, rzeczniczka TVP.

4 marca Juliusz Braun został członkiem Rady Nadzorczej TVP, a następnie p.o. prezesem TVP na sześć tygodni - do 15 kwietnia. Dzień wcześniej - zaledwie po trzech dniach zarządzania telewizją - zawieszony został prezes Romuald Orzeł i członek zarządu Przemysław Tejkowski. Trzeciego członka zarządu, Pawła Palucha, zawieszono po raz pierwszy.

W dzisiejszym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” Romuald Orzeł powiedział, że nie podważa legalności nominacji Juliusza Brauna. „Chciałbym się tylko dowiedzieć, czy pan Braun spełnia prawne wymogi zasiadania w radzie nadzorczej spółki Skarbu Państwa. Czy ma stosowne uprawnienia. To mój obywatelski obowiązek i działanie w interesie spółki. Bo jeśli się okaże, że Braun nie powinien w radzie zasiadać, wszystkie jego decyzje mogą się okazać nieważne”.

Joanna Stempień-Rogalińska, rzeczniczka TVP, poinformowała portal sdp.pl, że „TVP nie komentuje działań zawieszonego prezesa R. Orła. Komentarz w tej sprawie należy wyłącznie do organu powołującego członka Rady Nadzorczej TVP, czyli w przypadku Juliusza Brauna - do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego”.

tor

 

 

 

 


 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl