Czy były prezydent Ukrainy zlecił morderstwo dziennikarza i za nie odpowie? „Dzisiaj ukraińska prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko byłemu prezydentowi Leonidowi Kuczmie w związku z podejrzeniem o udział w zamordowaniu niezależnego dziennikarza Georgija Gongadzego” – tę wiadomość podaje portal niezalezna.pl.
Renat Kuzmin, zastępca prokuratora generalnego oświadczył:
„- Kuczma jest podejrzany o nadużycie władzy, wydawanie nielegalnych poleceń kierownictwu ministerstwa spraw wewnętrznych, co doprowadziło do zamordowania dziennikarza”.
Niezalezna.pl przypomina, że „w 2000 roku ochroniarz Kuczmy, major Mykoła Melnyczenko opublikował wykonane z podsłuchu w gabinecie prezydenckim nagrania, na których słychać, jak Kuczma w gniewie mówi, że należy pozbyć się Gongadzego”
Georgij Gongadze był ukraińskim dziennikarzem pochodzenia gruzińskiego. W gazecie internetowej "Ukraińska Prawda" tropił korupcję na szczytach władzy. Został porwany i zamordowany w 2000 r. Jego pozbawione głowy ciało odnaleziono w lesie w okolicach Kijowa. Sprawa ta była najgłośniejszą zbrodnią polityczną Ukrainy.
„Według ustaleń śledztwa, były generał ukraińskiego MSW Ołeksij Pukacz kierował grupą oficerów milicji, którzy porwali Gongadzego i wywieźli go z Kijowa. Obecnie trzech z nich odsiaduje długoletnie wyroki więzienia. Pukacz został zatrzymany w lipcu 2009 r., po sześciu latach poszukiwań. Tuż po aresztowaniu wskazał miejsce, gdzie ukryto głowę Gongadzego. Pukacz miał osobiście zamordować Gongadzego, dusząc go paskiem”.
Czytaj:niezalezna.pl/7960-kuczma-odpowie-za-zabojstwo-gongadzego
opr. tor
