Rosyjscy ekstremiści utrudniają powrót Tatarów Krymskich do ojczyzny. Podczas konferencji prasowej zatytułowanej "Stop prowokacjom na Krymie!" zostanie przedstawiona sytuacja tej narodowości oraz projekt zbierania podpisów pod petycją do Prezydenta Ukrainy. Organizatorzy obawiają się, że na Krymie może dojść do powtórki tragedii w Kosowie.

Konferencja odbędzie się 18 stycznia, godz. 16.00 w Centrum Prasowym FOKSAL, ul. Foksal 3/5

Od ponad 20 lat Tatarzy walczą o powrót do ojczyzny. Utrudniają im to organizacje rosyjskich ekstremistów,w tym partia „Rosyjska Jedność”, Kozaków z bractwa kozackiego „Jedność” oraz filia rosyjskiej organizacji „Istota czasu”. Akcja zbierania podpisów jest wyrazem solidarności z narodem Tatarów Krymskich na Ukrainie, który w 1944 roku został wypędzony ze swojej ojczyzny.

W konferencji wezmą udział:

Ali Hamzin (Symferopol) - dyrektor departamentu spraw zagranicznych Medżlisu Narodu Tatarów Krymskich

Piotr Hlebowicz  - przewodniczący Wydziału Wschodniego „Solidarności Walczącej”, inicjator zbierania podpisów pod petycją do Prezydenta Ukrainy.

Serdecznie zapraszamy!

Od ponad 20 lat Tatarzy walczą o całkowity powrót do ojczyzny. Utrudniają im to organizacje rosyjskich ekstremistów – w tym partię „Rosyjska Jedność”, kozaków z bractwa kozackiego „Jedność”, oraz filię rosyjskiej organizacji „Istota czasu”. Akcja zbierania podpisów jest wyrazem  solidarności z narodem Tatarów Krymskich na Ukrainie – narodem, który został w 1944 roku wypędzony ze swej ojczyzny – z Krymu.

Tatarzy Krymscy wnieśli znaczący wkład do walki z reżimem sowieckim, przeciwstawiając się łamaniu praw człowieka w tym nieludzkim kraju.

Tatarzy Krymscy, mały naród o muzułmańskich korzeniach, ofiara dwóch systemów totalitarnych – komunistycznej Rosji sowieckiej i faszystowskich Niemiec. Reżimy te odpowiadają za śmierć dziesiątków milionów ludzi na całym świecie, za bezprawie i przestępstwa wojenne. To z powodu ZSRR i III Rzeszy naród tatarski znalazł się na skraju etnicznej katastrofy. Krym jest skrawkiem europejskiej cywilizacji, na którym deptane są prawa małego narodu.

Społeczność międzynarodowa, dziennikarze, politycy, eurodeputowani oraz działacze społeczni powinni pojechać na Krym i obiektywnie ocenić sytuację na miejscu.

Należy zapobiec dalszej eskalacji wszelkiego rodzaju konfliktów na krymskiej ziemi.

 
Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl