Białoruskiemu korespondentowi „Gazety Wyborczej” grozi do czterech lat więzienia za rzekome obrażenie prezydenta Łukaszenki.
Według Związku Polaków na Białorusi Andrzej Poczobut został oficjalnie postawiony w stan oskarżenia. Znajduje się w białoruskim areszcie od 6 kwietnia.
„To kolejny przykład trwających naruszeń praw człowieka na Białorusi” - powiedziała Catherine Ashton, szefowa unijnej dyplomacji. „Wzywamy władze Białorusi do natychmiastowego zaprzestania prześladowania niezależnego dziennikarza” - dodała Ashton.
„Zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby mu pomóc” - powiedział Roman Imielski, p.o. szefa Działu Zagranicznego „Gazety Wyborczej”.
Jeśli Andrzej Poczobut zostanie skazany grozi mu kara nawet czterech lat więzienia.
Opracował: Paweł Luty
Źródło: http://www.dw-world.de/dw/article/0,,14980155,00.html?maca=en-rss-en-top-1022-rdf
