Operator Al Jazeery, który spędził 6 lat w więzieniu w Guantanamo miał dostarczać informacji o działalności katarskiej telewizji – ujawnił portal WikiLeaks.
W opublikowanej przez WikiLeaks teczce personalnej pochodzącego z Sudanu Sami al-Hajj'ego można przeczytać, że był on zatrzymany, żeby „dostarczyć informacji o szkoleniach, sprzęcie telekomunikacyjnym, sposobie zdobywania informacji przez Al Jazeerę w Czeczenii, Kosowie i Afganistanie” oraz kontaktach Al Jazeery z Osamą Bin Ladenem.
Sami al-Hajj był przetrzymywany w amerykańskim więzieniu na Kubie od 2002 do 2008 roku. Został zatrzymany pod zarzutem dostarczania zapasów i funduszy dla islamskich partyzantów w Czeczenii. Jak sam twierdzi jego zaangażowanie w fundamentalizm islamski było ograniczone do działalności dziennikarskiej. Dla Al Jazeery zaczął pracować w 2000 roku. Relacjonował wydarzenia z Kosowa.
W opublikowanych dokumentach można znaleźć informacje, iż al-Hajj ujawnił swoją wiedzę dotyczącą nielegalnego dostarczania broni do Czeczenii.
Sami al-Hajj został uhonorowany przez organizację Kanadyjscy Dziennikarze dla Wolności Wypowiedzi Międzynarodową Nagrodą Wolności Prasy we wrześniu 2008 roku.
Opracował: Paweł Luty
