Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji podkreśliła konieczność zachowania należytych standardów dziennikarskich, a jednocześnie zwróciła uwagę na niebezpieczeństwo ograniczenia wolności słowa przy pomocy przepisów prawa karnego.
KRRiT zaznaczyła, że nie wnika w istotę sporu, ani nie komentuje wydanego wyroku. W Stanowisku przyjętym 31 maja 2011 roku KRRiT pisze, że kwestie dotyczące naruszenia dóbr osobistych reguluje prawo cywilne. „Taki właśnie sposób rozstrzygania sporów prasowych nie wzbudza kontrowersji i nie powoduje stawiania zarzutu ograniczania swobód demokratycznych” - czytamy w ośiwdczeniu podpisanym przez przewodniczącego KRRiT, Jana Dworaka.
Rada apeluje „o podjęcie działań majacych na celu wzmocnienie gwarancji realizowania przez dziennikarzy prawa do swobody wypowiedzi poprzez rezygnację z sankcji karnych”.
Przypomnijmy, że Jerzy Jachowicz został skazany na karę 16 tys. złotych w procesie karnym wytoczonym przez byłego esbeka – płk Ryszarda Bieszyńskiego. Proces dotyczył krytycznego komentarza w „Dzienniku”, który odnosił się do obrony przez płk Bieszyńskiego, amerykańskiego biznesmena polskiego pochodzenia - Edwarda Mazura przed sądem w Chicago. Sąd uznał, że Jachowicz naruszył dobra osobiste Bieszyńskiego i nałożył na niego karę finansową.
Zob.www.krrit.gov.pl/bip/LinkClick.aspx
opr. mp
