Committee to Protect Journalists (CPJ), niezależna organizacja broniąca praw dziennikarzy, opublikowała raport o krajach, w których bezkarnie morduje się przedstawicieli mediów: reporterów i fotoreporterów.

Zabójstwa pozostają nierozwiązane i władze nie są w stanie odnaleźć sprawców nawet po wielu latach. W raporcie uwzględniono lata 2001-2010. Porównano liczbę zabójstw dziennikarzy do populacji kraju.

Najbardziej niebezpiecznym krajem dla przedstawicieli mediów jest według CPJ Irak. Przez ostatnie 10 lat zamordowano tam 92 dziennikarzy i nikt z tego powodu nie poniósł odpowiedzialności. Tylko w 2010 roku zginęło czterech.

Somalia ma  10 milionów mieszkańców, ale jest pod tym względem najbardziej niebezpieczna w Afryce, druga na świecie. W niewyjaśnionych okolicznościach zginęło tam w ostatniej dekadzie 10 dziennikarzy. Dziennikarze tam giną i ze strachu stamtąd uciekają.  Zanotowano niemal 60 takich przypadków.

Filipiny maja 92 mln mieszkańców i aż 56 nierozwiązanych morderstw dziennikarzy. Na Sri Lance zanotowano w tym czasie dziewięć zabójstw. Na dziennikarzy poluje się także w Kolumbii. Władza nie potrafiła rozwiązać tajemnicy 11 zabójstw.

Źródło:

www.cpj.org/reports/2011/06/2011-impunity-index-getting-away-murder.php

opr. tor


 

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl