- Jestem już na wolności – powiedziała Agnieszka Lichnerowicz, dziennikarka TOK FM po uwolnieniu jej, po ponad dwóch godzinach, z komisariatu w Grodnie.
- Nie wiem, dlaczego mnie zatrzymali. Po prostu wyłapywali ludzi i ciągnęli do radiowozów. Niektórych bardzo brutalnie – powiedziała swojej stacji Agnieszka Lichnerowicz, dziennikarka Radia TOK FM po uwolnieniu z komisariatu w Grodnie.
Lichnerowicz zatrzymano w centrum Grodna na placu Sowieckim, kiedy „przyszła obserwować mający się odbyć milczący protest opozycji, która zwołuje się przez portale społecznościowe w Internecie” – podało kilka godzin temu Radio TOK FM. Oprócz dziennikarki TOK FM zatrzymano też operatora TVP1 Borysa Czerniawskiego. Uwolnienia dziennikarzy zażądał szef polskiego MSZ Radosław Sikorski.
Czytaj:
www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,9792110,Dziennikarka_Radia_TOK_FM_juz_na_wolnosci_.html
opr. tor
