W ramach zwolnień grupowych z Radia Łódź ma odejść 28 osób: 12 dziennikarzy, 8 pracowników działów technicznego, realizacji i obsługi programowej oraz 8 pracowników z obsługi administracyjno-księgowej.
Proces zwolnień grupowych w PR Łódź rozpocznie się 27 lipca a zakończy 25 sierpnia b.r. W Radiu Łódź pracuje łącznie 105 osób; 43 dziennikarzy, 36 w działach technicznym, realizacji oraz obsługi programowej, 24 w obsłudze administracyjno-księgowej oraz 2 radców prawnych.
Zwolnienia mają objąć ponad ¼ załogi. Są spowodowane m.in. mniejszymi wpływami z abonamentu i trudną sytuacją finansową Polskiego Radia.
Pracodawca może zastosować program dobrowolnych odejść wobec osób zatrudnionych na etacie na czas nieokreślony. W takim przypadku pracownikowi przysługuje 6 średnich wynagrodzeń, jeśli był zatrudniony krócej niż 3 lata, 8 średnich wynagrodzeń, gdy był zatrudniony u pracodawcy od 3 do 10 lat, i 10 średnich wynagrodzeń w przypadku stażu pracowniczego dłuższego niż 10 lat.
Zwolnienia nie obejmą osób w wieku przedemerytalnym, kobiet w ciąży, kobiet przebywających na urlopach macierzyńskich, członków zarządów zakładowych organizacji związkowych i Rady Pracowników.
Regulamin zwolnień nie został podpisany przez żaden z czterech działających w Radiu Łódź związków zawodowych. Oznacza to, że związki muszą być powiadamiane przez zarząd spółki o każdym zwalnianym pracowniku.
Będziemy przyglądać się kogo zarząd chce zwolnić i oceniać czy zwolnienie tej osoby nie spowoduje pogorszenia jakości programu i nie ograniczy realizacji misji publicznej przez Radio Łódź - powiedział portalowi sdp.pl Andrzej Szymański, szef "Solidarności" w PR Łódź i członek prezydium sekcji krajowej "Solidarności" PR i TV.
mp
