Wystawa prac Ewy Żelewskiej-Florek w klubie "Cudzysłów".
12-08 (Warszawa)
W klubie "Cudzysłów" można obejżeć wystawę zdjęć Ewy Żelewskiej-Florek, niektóre przetworzone są cyfrowo w obrazy. Z wykształcenia jest fototechnikiem, ma niewątpliwie artystyczną duszę. Całe życie zawodowe związana była z produkcją filmową, pracując w TVP; najpierw jako asystent, potem reżyser montażu. Mogłam się w niej realizować - podsumowuje ten etap życia Ewa Żelewska. - Były tam spotkania z ciekawymi ludźmi, interesujące tematy realizacji, słowem - miałam dużo satysfakcji z dobrze wykonywanej pracy.
Po przejściu na emeryturę wróciła do fotografii. Fotografia cyfrowa otworzyła nowe możliwości obróbki zdjęć, przetwarzania ich, uzyskania artystycznych efektów. Nowe programy graficzne dały możliwości spełnienia młodzieńczych marzeń - mówi Pani Ewa. Lubię utrwalać piękno natury. Obcowanie z przyrodą, wyszukiwanie ciekawych obiektów, form, pejzaży jest dla mnie wspaniałym relaksem. Mam ulubione miejsca, które fotografuję o różnych porach roku, jak lasy nadburzańskie ze starorzeczem i Las Kabacki. Lubię fotografować ruch, ptaki, owady w locie. Czasami udaje mi się uzyskać malarskie efekty bez ingerencji programu komputerowego.
Klub "Cudzysłów" w Domu Dziennikarza.
bd.
