Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wyraziła zaniepokojenie incydentem, który miał miejsce  w Częstochowie, w trakcie pielgrzymki Rodziny Radia Maryja.

Chodzi o wydarzenia z 10 lipca, kiedy to reporterka kanału Polsat News Ewa Żarska została zaatakowana przez jednego z pielgrzymów Radia Maryja na Jasnej Górze. Mężczyzna wyrwał reporterce mikrofon i uderzył ją w twarz. Uszkodzona została kamera. Interweniowała policja.

W oświadczeniu podpisanym przez przewodniczącego Rady Jana Dworaka przypomniano , że „wszystkie media mają prawo do relacjonowania ogólnodostępnych wydarzeń dotyczących ważnych spraw społecznych, odbywających się w przestrzeni publicznej. Niedopuszczalne jest dzielenie mediów na dobre i złe, i decydowanie komu wolno, a komu nie wolno wydarzeń takich relacjonować”.

„Zastosowanie siły wobec dziennikarzy i tym samym uniemożliwianie wykonywania przez nich swojej pracy jest nie do pogodzenia z obowiązującymi w Polsce standardami. W przypadku imprez o charakterze masowym, to na ich organizatorach ciąży obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim zgromadzonym, w tym również dziennikarzom. KRRiT wzywa uczestników życia publicznego do równego traktowania przedstawicieli wszystkich mediów. Przestrzega też przed wzbudzaniem niechęci i nieufności do dziennikarzy, których praca służy realizacji prawa społeczeństwa do informacji” – czytamy w oświadczeniu.

Swoje stanowisko w sprawie częstochowskiego incydentu przedstawiło też Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy. Według niego przebieg wydarzeń był inny: "łódzka ekipa Polsatu, wbrew prasowym nagłówkom, nie została pobita, zgromadzeni pielgrzymi nie zaatakowali dziennikarzy, zażądali natomiast okazania akredytacji, a wobec faktu, iż ci jej nie posiadali, pielgrzymi poprosili ekipę Polsatu o opuszczenie miejsca modlitwy, czego dziennikarze nie uczynili".

tor

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl