Rozruchy na ulicach Azerbejdżanu. Władze brutalnie tłumią protesty, nie przebierając w środkach także w stosunku do dziennikarzy.
Początek roku był w Azerbejdżanie bardzo nerwowy w związku z licznymi protestami przeciwko działaniom władz.
12 stycznia w stolicy kraju, Baku odbyła się manifestacja przeciwko nowemu prawu zabraniającemu nielegalnych demonstracji. Dwa dni później tymi samymi ulicami przeszła pokojowa manifestacja przeciwko przemocy w armii. Bezpośrednią jej przyczyną była niwyjaśniona śmierć młodego żołnierza. Podczas obu manifestacji policja wlepiła ich uczestnikom po 20 mandatów.
21 stycznia ok. 1000 osób protestowało przciwko podniesieniu czynszu w największym centrum handlowym w Baku, które prawdopodobnie powiązane jest z przedstawicielami elity rządzącej. 15 osób zostało zatrzymanych, zaś ok. 5 tysięcy właścieli sklepów zamknęło je na znak solidarności z protestującymi.
23 stycznia w miasteczku Ismayilli oddalonym o 150 km. na północ od stolicy wybuchły zamieszki wywołane odmową przez władze miasta zamknięcia motelu, który służył jako dom publiczny. Najprawdopodobniej jest on własnością syna ministra opieki społecznej Azerbejdżanu. Protestujący podpalili budynek motelu, a także siedzibę lokalnej władzy oraz kilka samochodów. Policja aresztowała dziesiątki uczestników zamieszek. Następnego dnia, podczas manifestacji domagającej się uwolnienia zatrzymanych, policja użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych. 12 zatrzymanych pozostaje w areszcie, wielu innych otrzymało kary grzywny.
26 stycznia kilkaset osób demonstrowało w Baku w obronie zatrzymanych podczas rozruchów w Ismayilli. Policja aresztowała 80 osób, w tym znanego blogera Emina Milli, obrońcę praw człowieka Malahata Nasibova oraz znaną opozycyjną dziennikarkę śledczą Khadiję Ismayilovą. Według niepotwierdzonych informacji 3 osoby zostały już skazane na kilkanaście dni aresztu, m.in Emin Milli, który 1 lutego miał wziąć udział w Personal Democracy Forum w Warszawie.
Dziennikarz opozycyjnej gazety Azadliq, Elchin Ismayilli, który relacjonował wydarzenia 23-24 stycznia w miasteczku Ismayilli twierdzi obecnie, że władze chciały wręczyć mu łapówkę, aby nie publikował swojej relacji. W odwecie za odmowę przyjęcia pieniędzy policja aresztowała jego brata Elshana.
Charakterystyczna dla wydarzeń w Azerbejdżanie jest ogromna rola mediów społecznościowych. To dzięki nim, młodzi, wykształceni mieszkańcy miast zwoływali uczestników manifestacji oraz zainicjowali i zbierali podpisy pod petycją online do prezydenta Aliyeva o zmiany w armii.
Rola mediów społecznych sprawiła, że wydarzenia w Azerbejdżanie zaczęto porównywać do Arabskiej Wiosny.
ad
Źródła:
http://www.rferl.org/content/azerbaijan-month-of-protests/24888023.html
http://www.rferl.org/content/azerbaijan-amnesty-protesters/24887092.html
