"The Guardian" zaktualizował zasady etyczne dotyczące prywatności. Zasady zostały uaktualnione pod wpływem afery „News of the World”, która ujawniła włamania do prywatnych telefonów.
Jest to pierwsza zmiana redakcyjnych zasad etycznych w „The Guardian” od 4 lat.
Chris Elliot – redaktor „Guardiana” odpowiadający za kontakty z czytelnikami – powiedział, że redakcja „uważnie przyjrzała się” praktykom związanym z ewentualnym naruszaniem prywatności.
Nowy kodeks praktyk powstał w oparciu o zalecenia wydane przez brytyjski odpowiednik Rady Etyki Mediów – Press Complaints Commission.
„Dziennikarze mogą być bardzo natrętni, lecz musimy unikać naruszania czyjejś prywatności, chyba, że leży to w interesie publicznym. Proporcjonalność jest nieodzowna oraz wcześniejsza ocena kiedy prywatność może być naruszona” - napisał we wstępie do dokumentu zawierającego wskazówki PCC Lord David Omand.
Według kodeksu "Guardiana" naruszenie prywatności może być akceptowane jeżeli:
1. istnieje wystarczający powód usprawiedliwiony skalą potencjalnej szkody
2. musi być uczciwy motyw – publiczny interes, wynikajacy z publikacji
3. użyte metody muszą być proporcjonalne do ważności sprawy i jej publicznego interesu
4. naruszenie prywatnosci musi być uzgodnione z szefami redakcji i przez nich nadzorowane
5. musi być uzasadnione szansą powodzenia.
Chris Elliot dodał także, że nowy kodeks jest listą przydatnych wskazówek dla dziennikarzy „Guardiana” i w żaden sposób nie wiąże się z formalnymi zapisami w ich kontraktach.
Źródło:
http://www.journalism.co.uk/news/guardian-updates-editorial-code-following-review/s2/a545523/
