Stowarzyszenie Wolnego Słowa krytykuje Sejm za przyjęcie senackiej poprawki do ustawy o dostępie do informacji publicznej. Władze będą mogły utajnić opinie i analizy, których ujawnienie naruszałoby „ważny interes gospodarczy” lub „osłabiłoby zdolności negocjacyjne” państwa.
Sejm przyjął tę poprawkę na swoim ostatnim posiedzeniu.
W wydanym przez Stowarzyszenie Wolnego Słowa oświadczeniu czytamy m.in.: Nie należy uchwalać prawa, które poszerza dyskrecjonalne uprawnienia władzy. Nie należy ograniczać dostępu do informacji publicznej; przeciwnie - trzeba ten dostęp poszerzać.
Członkowie SWS zwracają uwagę, że urzędnicy nadużywają swoich uprawnień: Polska jest na pierwszym miejscu w krajach Unii Europejskiej pod względem liczby podsłuchów stosowanych przez służby państwowe. Rząd i Prezydent przegrywają sprawy sądowe dotyczące ujawnienia dokumentów, które nie są tajne (sprawa „tarczy antykorupcyjnej” i ekspertyz w sprawie OFE).
Zarząd SWS oświadcza, że wraz z innymi organizacjami pozarządowymi, będzie przeciwstawiał się takim sposobom stanowienia prawa i takiemu prawu, które godzi w wolność słowa.
opr. mp
