Już dwóch autorów zrezygnowało ze współpracy z tygodnikiem „Wręcz Przeciwnie”, którego pierwszy numer pojawił się dzisiaj w kioskach.
Wczoraj „Rzeczpospolita” zacytowała w wydaniu internetowym Sławomira Cenckiewicza, historyka i publicystę, który „z największą odrazą” przyjął wygląd pierwszego numeru. „Okładka nowego tygodnika obraża moje katolickie sumienie! Odbieram ją za bluźnierstwo i kpinę z Mszy św. oraz jednego z najważniejszych artykułów wiary katolickiej – wiary w Najświętszy Sakrament” - oświadczył Cenckiewicz i podkreślił, że artykuł "Casino Gdańsk” (przygotowany wspólnie z Adamem Chmieleckim), jest jego ostatnim tekstem dla „Wręcz Przeciwnie".
Dzisiaj współpracę z nowym tygodnikiem zerwał także Tomasz Terlikowski. Na redagowanym przez siebie portalu fronda.pl napisał: „Nie wolno kupczyć religią i rzeczami świętymi. I nie mogą tego robić nie tylko politycy, ale także dziennikarze, którzy kupczenie polityków chcą napiętnować. A takim właśnie marketingowym wykorzystaniem świętych dla katolików rzeczy jest okładka nowego tygodnika „Wręcz Przeciwnie”. Na znak protestu przeciw takiemu zachowaniu odchodzę zatem z jego składu”.
opr. tor
