Prezes Telewizji Polskiej Juliusz Braun domaga się od producenta programu „Voice od Poland. Najlepszy głos” oraz od Adama Darskiego szczegółowych wyjaśnień w związku z doniesieniami prasowymi o zachowaniu „Nergala” w jednym z warszawskich klubów.
Dzisiejszy „Super Express” napisał, że Adam Darski „kpi z wiary i katolików na koncertach i obraża ich uczucia w nowym teledysku”. Ostatnio podczas koncertu zespołu „Times New Roman” w warszawskim klubie Hydrozagadka udawał księdza. „Muzycy w asyście pielęgniarek, w szpitalnych piżamach, na wózkach inwalidzkich potrzebowali wsparcia – relacjonuje „Super Express”. - Konferansjer bez ogródek powiedział, że panowie nie są w stanie dalej grać, chyba że..."Jeżeli ktoś jest w stanie ich uzdrowić, to tylko może być to książę ciemności, niech uczyni swoją powinność" - zapowiedział konferansjer. Na scenie pojawił się Darski, udający duchownego. Szarfa, którą Nergal miał przewieszoną na karku, do złudzenia przypominała księżowską stułę. Położył dłonie na głowach muzyków i ci "uzdrowieni" powoli wstali z wózków i mogli kontynuować koncert” – opisuje gazeta.
W oświadczeniu - które portalowi sdp.pl nadesłała rzeczniczka TVP SA Joanna Stempień-Rogalińska - Juliusz Braun napisał, że uważa za niedopuszczalne „prowokacyjne zachowanie, wykazujące brak poszanowania nie tylko dla przekonań religijnych, ale także dla choroby i kalectwa”. Prezes podkreślił, że dalsze swoje decyzje uzależnia od złożnych wyjaśnień.
tor
