Tak orzekł Sąd Okręgowy w Krakowie. Nieprawomocny wyrok zakończył autolustracyjny proces Roberta Żurka trwający od roku 2008.

Nazwisko Żurka znalazło się na liście 21 studentów i pracowników Uniwersytetu Jagiellońskiego opublikowanej w roku 2005 na lamach „Gazety Polskiej”. Nazwiska te poznała Barbara Niemiec, była działaczka podziemnej Solidarności UJ, gdy IPN przyznał jej status poszkodowanej. W latach 80. Robert Żurek był studentem Uniwersytetu.

Sad uznał, że IPN nie dostarczył żadnego dokumentu potwierdzającego tajną współpracę Żurka, ani teczki pracy, ani teczki personalnej, ani zobowiązania do współpracy, ani własnoręcznych donosów. Zdaniem IPN dokumenty te zostały zniszczone. Wersji współpracy nie potwierdził też świadek, funkcjonariusz SB i znajomy ojca Żurka, który kilkakrotnie rozmawiał z Robertem Żurkiem i z tych rozmów sporządził służbowe notatki.

W tej sytuacji sąd uznał, że Żurek złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne. Biuro Lustracyjne krakowskiego oddziału IPN zdecyduje o ewentualnej apelacji po zapoznaniu się z pisemną wersją uzasadnienia orzeczenia.

AK

Źródło: http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/764659,sad-dziennikarz-tv-nie-byl-klamca-lustracyjnym,id,t.html

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl