- Każdy atak na dziennikarza jest atakiem na nas wszystkich. Jest też policzkiem wymierzonym demokratycznemu społeczeństwu, któremu służymy informacją i opinią – twierdzi w wydanym dzisiaj oświadczeniu  warszawski oddział SDP w związku z piątkowymi zamieszkami w Warszawie.

„Zwracamy jednocześnie uwagę, iż bezpośrednie zaangażowanie po jednej ze stron ostrego konfliktu społecznego, co niektórzy z nas uważają za przejaw swej obywatelskiej postawy, rodzi w antagonistach przekonanie o stronniczości dziennikarzy i bywa pożywką dla agresywnych postaw wobec mediów w ogólności. Zamaskowanej agresji nie usprawiedliwia nic. Kiedy jednak poza relacjonowaniem i komentowaniem wydarzeń bierzemy w nich czynny udział, tracimy dziennikarski immunitet nie tylko my. Tracą go niestety także ci nasi koledzy, którzy uczestniczą w wydarzeniach w roli bezstronnych obserwatorów. Stają się łatwym do zidentyfikowania, poręcznym, bo bezbronnym celem ataku” – czytamy w oświadczeniu podpisanym przez prezesa warszawskiego oddziału, Grzegorza Cydejkę. 

Zarząd „solidaryzuje się z wszystkimi kolegami służącymi swą pracą demokratycznemu społeczeństwu i z ofiarami aktów przemocy wynikającej z nienawiści do mediów demokratycznego państwa”.

W piątek podczas obchodów Święta Niepodległości w zamieszkach zaatakowano kamieniami i petardami także  dziennikarzy, operatorów i fotoreporterów, którzy byli obrzucani kamieniami i petardami. Uliczni bandyci podpalili między innymi wóz transmisyjny TVN 24.

 

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl