http://static.wirtualnemedia.pl/media/150x110/belsat_tv.jpgProkuratura w Mińsku ostrzegła białoruskiego dziennikarza Alesia Barazenkę o możliwość ”złamania ustawy o mediach”.

Biełsat jest pierwszą i jak dotąd jedyną niezależną telewizją na Białorusi, która nadaje z Polski.

W związku ze współpracą z telewizją Biełsat, a dokładnie z nagraniem 27 grudnia wywiadu z przedsiębiorcą przy budynku sądu rejonowego Barazenka został ostrzerzony, że złamał ustawę o mediach.

- Wydano mi dokument, w którym napisano, że jakoby złamałem ustawę o mediach, pracując bez akredytacji, i że jestem pracownikiem kanału Biełsat - powiedział dziennikarz.

To nie pierwszy raz, gdy Berazenka ma problemy związane ze swoją pracą. W ubiegłym roku został on skazany na 11 dni aresztu, po tym jak rejestrował w Mińsku przed gmachem KGB jednoosobową pikietę działacza kampanii obywatelskiej ”Europejska Białoruś” Mikity Kawalenki.

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl