Wydawca „Naszego Dziennika” ma przeprosić wydawcę „Gazety Wyborczej” za sugestię, że śmierć opolskiego historyka skazanego wcześniej za kłamstwo oświęcimskie była wynikiem publikacji tej gazety.
W 2010 na parkingu w Opolu znaleziono ciało byłego wykładowcy uniwersytetu opolskiego. „Nasz Dziennik” poinformował o tym tekstem pt.: „Samobójstwo ofiary nagonki „Gazety Wyborczej”. Dziesięć lat wcześniej dr Dariusz Ratajczak wydał książkę „Tematy niebezpieczne”, w której twierdził, że „cyklon B stosowano w obozach do dezynfekcji, nie zaś do mordowania ludzi''. Sąd uznał to za kłamstwo oświęcimskie. Historyk stracił pracę, a później także dom i rodzinę.
Sąd Okręgowy uznał, że „przypisanie ''Gazecie'' ''nagonki'' nie miało oparcia w faktach, godziło w dobre imię ''Gazety'' i Agory, jej wydawcy”. Wydawca „Naszego Dziennika” ma przeprosić Agorę i zapłacić 20 tys. zł na rzecz Towarzystwa Opieki nad ociemniałymi w Laskach.
Wyrok nie jest prawomocny.
AK
Żródło: wyborcza.pl
http://wyborcza.pl/1,75248,11163473,__Nasz_Dziennik___ma_przeprosic_Agore.html
