Katarzyna Kolenda-Zaleska po raz kolejny złamała fundamentalne zasady rzetelnego dziennikarstwa posługując się najmniej wyrafinowaną formą manipulacji, czyli konfabulacją – pisze w swoim oświadczeniu Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy.
Tym razem chodzi o słowa, które Katarzyna Kolenda-Zaleska przypisała w poniedziałkowym wydaniu „Faktów” TVN Janowi Pospieszalskiemu: „Eurokomuna, która ma dziś władzę w Polsce, rządzi lękiem! Boimy się latać samolotami, a dziś boimy się również jeździć pociągami. To obecni rządzący nie potrafili zadbać o życie osób, które na trasie Warszawie-Kraków uczestniczyły w katastrofie (...)”. Słowa te miał on rzekomo wypowiedzieć w Krakowie na Marszu w obronie wolności słowa i Telewizji Trwam.
W wydanym przez KSD oświadczeniu czytamy m.in. „Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy nie jest zaskoczone kolejną konfabulacją Katarzyny Kolendy-Zaleskiej, której próby manipulowania opinią społeczną zwykle wpisują się w nurt nieprzychylny środowiskom katolickim i konserwatywnym. Jednak o ile ostra wymiana poglądów winna być dopuszczalna przez każdą ze stron debaty, o tyle dziennikarstwo informacyjne powinno być obiektywne, nie mówiąc już o tym, że winno być wolne od ordynarnych kłamstw - takich jakich dopuszcza się dziennikarka TVN”.
Pod oświadczeniem podpisał się Ks. dr Bolesław Karcz - prezes ZG Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.
Więcej: ksd.media.pl/aktualnoci/583-ksd-ws-katarzyny-kolendy-zaleskiej
