Sąd Rejonowy dla dzielnicy Warszawa Mokotów uznał dzisiaj za bezprawne żądanie przez prokuratorów bilingów i treści smsów z telefonów służbowych dziennikarzy na potrzeby tzw. śledztw przeciekowych. Uznał tym samym cztery zażalenia Macieja Dudy z TVN24 i Cezarego Gmyza z „Rzeczpospolitej”.
 
- Po raz pierwszy sąd uznał w swoim postanowieniu, że nie wolno na potrzeby tzw. śledztw przeciekowych bez zgody sądu żądać i korzystać z bilingów telefonów służbowych dziennikarzy – powiedział portalowi sdp.pl Maciej Duda dziennikarz TVN 24. - Sąd stwierdził wyraźnie, że Wojskowa Prokuratura  Okręgowa w Poznaniu naruszyła prawo wobec dziennikarzy TVN i „Rzeczpospolitej”. To wielki dzień dla polskiego dziennikarstwa, bo dotychczas prokuratura wmawiała nam, że na potrzeby śledztwa mogła żądać bilingów – dodał  Maciej Duda.  
 
Prokuratorzy zbierali bilingi i chcieli dotrzeć do treści smsów dziennikarzy, którzy opisywali przebieg „śledztwa smoleńskiego”, aby poznać ich informatorów. Przez ponad pół roku na żądanie prokuratury wojskowej dziennikarze byli inwigilowani.
Żandarmeria badała billingi i smsy,  chociaż przepisy na podstawie których działała Rzecznik Praw Obywatelskich uznał za niekonstytucyjne, a skrytykował je także  Prokurator Generalny.
- To bardzo ważne postanowienie dla polskiego dziennikarstwa. O to zabiegaliśmy – skomentował Wiktor Świetlik dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP.

Błażej Torański

informacja własna

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl