W Mogadiszu został postrzelony kolejny somalijski dziennikarz. Mohyadin Hasan Mohammed wracał z pracy, kiedy nagle dwóch mężczyzn uzbrojonych w pistolety otworzyło do niego ogień.

„Miałem szczęście: pierwsza kula lekko drasnęła mięsień po lewej stronie klatki piersiowej, blisko serca! Ale teraz czuję się dobrze”, powiedział Mohyadin Hasan Mohammed Narodowej Unii Dziennikarzy Somalii (NUSOJ), i dodał: „uciekłem o własnych siłach. Mam wiele szczęścia, że żyję!” Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Dziennikarz i szef wiadomości w Shabelle Media Network został zaatakowany około godziny 18 w okolicy kina „Mogadisz” w Madinie w dystrykcie Wadajir. Na razie nie są znane powody zamachu, ani jego sprawcy. Żadna z organizacji nie przyznała się do tej akcji.

NUSOJ potępiła próbę „zabójstwa”, jak nazywa ten atak, oraz wezwała władze Somalii do podjęcia wszelkich kroków w celu jak najszybszego znalezienia i ukarania winnych.

Był to kolejny z serii zamachów na dziennikarzy i ludzi związanych z mediami, jakie miały miejsce w Somalii w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Dokładnie 3 tygodnie wcześniej, w niedzielę 4 marca w wyniku postrzału zginął inny somalijski dziennikarz, Ali Achmed Abdi (24), który wracał z pracy do domu. Zamach miał miejsce w mieście Galkacyo kontrolowanym przez władze Puntlandu. Region ten, zajmujący północno-wschodnią części Somalii w 1998 roku ogłosił niepodległość i od tej pory toczy bratobójcze walki z sąsiednim Somalilandem. Słynie też z tego, że na jego terytorium znajduje się większość baz somalijskich piratów. 

Źródło: nusoj@nusoj.org.so

http://www.nusoj.org.so/alerts/2012/March2012/radio_journalist_wounded_in_sh
ooting_in_Mogadishu.htm 
 

ad

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl