Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy (IFJ) oskarżyła władze w Bahrajnie o celowe utrudnianie pracy zagranicznym dziennikarzom, którzy przyjechali, aby relacjonować antyrządowe protesty planowane przed wyścigiem Formuły 1. Władze odmówiły wydania wiz dziennikarzom nie-sportowym, tych zaś, którzy pracowali bez akredytacji – aresztowały.

Prezydent IFJ, Jim Boumelha nazwał selektywne akredytowanie „obiektywnie i całkowicie nieakceptowalnym”. Dodał też „że władze Bahrajnu zbytnio ucieszyły się z powrotu Grand Prix do swojego kraju, co miało być dowodem na normalizację sytuacji. Tymczasem odmawiają niezależnym mediom przekonania się o tym osobiście.” W zeszłym roku doszło bowiem do ostrych starć sił prodemokratycznych z siłami rządowymi, których konsekwencją było odwołanie zawodów.


Pośród dziennikarzy, którym odmówiono wydania wiz byli m.in. reporterzy CNN, Sky News, Reuters, Times  i Financial Times.  W niedzielę zatrzymano zaś reportera brytyjskiego Channel 4 News, który wraz ze swoją ekipą pracował bez akredytacji. W poniedziałek rano cała grupa została deportowana do Wielkiej Brytanii.
Strach przed niezależnymi mediami mocno podważa wiarygodność rządu Bahrajnu w kwestii deklarowanych zmian w tym kraju, oceniła sekretarz generalna IFJ, Beth Costa.

Agnieszka Dworczyk
 

Źródło: http://www.ifj.org/en/articles/ifj-condemns-media-restrictions-in-bahrain-ahead-of-controversial-grand-prix 
 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl