Dziennikarz „Gazety Wyborczej” Bogdan Wróblewski wygrał proces z CBA.

Przez pół roku Centralne Biuro Antykorupcyjne „bezprawnie pobierało billingi z jego telefonów, co stanowi naruszenie dóbr osobistych” – informuje Polska Agencja Prasowa. Teraz CBA ma za to przeprosić dziennikarza.
Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że „przeprosiny mają się ukazać na drugich stronach trzech ogólnopolskich dzienników po uprawomocnieniu się wyroku. CBA ma też zniszczyć wszelkie nośniki z informacjami o numerach telefonów Wróblewskiego i przekazać mu protokoły komisyjnego zniszczenia. Wyrok jest nieprawomocny. CBA ma prawo się odwołać; nie wiadomo, czy tak uczyni”.
Bogdan Wróblewski pozwał CBA o naruszenie dóbr osobistych w ubiegłym roku. O tym, że tajne służby sięgają po dane telekomunikacyjne dziennikarzy ujawniła w październiku 2010 roku "Gazeta Wyborcza". W latach 2005-2007 służby sprawdzały telefony dziesięciorga dziennikarzy różnych mediów, w tym Wróblewskiego – informowała gazeta. „GW” tłumaczyła to chęcią „ujawnienia źródeł informacji dziennikarzy krytycznych wobec ówczesnych władz z PiS”.
PAP cytuje sędzię Annę Falkiewicz-Kluj, która uwzględniła powództwo dziennikarza niemal w całości:  „ - Naruszono prawo do prywatności i tajemnicę komunikowania się. Ochrona tajemnicy dziennikarskiej to fundament wolności słowa i demokratycznego państwa prawa”. Ale – co niezwykle ważne – sąd uznał sprawę Wróblewskiego za ">>przykład typowego inwigilowania<<, które trwało 6 miesięcy, a nie miało podstaw prawnych, bo szukanie w ten sposób przecieku z CBA lub prokuratury - przez przeglądanie billingów dziennikarza - nie mieści się nawet w katalogu dopuszczalnych działań CBA”.

opr. tor

Źródło:
www.rp.pl/artykul/118849,866637-Dziennikarz-wygral-z-CBA-proces-o-pobieranie-billingow.html

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl