W sobotę w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przy Foksal rozpocznie się Kongres Mediów Niezależnych.

Od początku formuła jest otwarta. Na Kongres zaproszono przedstawicieli „wszystkich polskich  inicjatyw medialnych z kraju i zagranicy, spełniających kryteria rzetelnego dziennikarstwa i etyki zawodowej mediów, niezależnie od ich statusu prawnego”.

W skład komitetu organizacyjnego weszły: portale internetowe (m.in.  niezalezna.pl, wPolityce.pl, fronda.pl, solidarni2010.pl); portal telewizyjny Razem.TV; radia internetowe (m.in. Jezus.FM); czasopisma („Fronda”, „Nowe Państwo”, „Gazeta Polska”, „Gazeta Polska Codziennie”) i stowarzyszenia (Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy, Stowarzyszenie Solidarni 2010, Stowarzyszenie „Polska Jest Najważniejsza”, Federacja Mediów Niezależnych).

Aby przystąpić do Kongresu niezależny dziennikarz, samodzielny twórca lub bloger będzie musiał wypełnić deklarację.

Jakie warunki winien spełniać?  Jakie mieć przekonania?

Że „wolność i niezależność mediów od nacisków władzy, służb państwowych (w tym szczególnie służb specjalnych), a także partii politycznych jest podstawą działalności dziennikarskiej zarówno profesjonalnej, jak i amatorskiej, obywatelskiej”;

Że „przekaz medialny powinien zawierać prawdziwy opis faktów i być wolny od propagandy;

Że „media niezależne w mojej Ojczyźnie nie mogą propagować ideologii komunistycznych i faszystowskich”;

Że „niezależność oznacza także przyjęcie na siebie pełnej odpowiedzialności  za głoszone słowo, publikacje własne i ich skutki”.

Czy taką deklarację może również wypełnić dziennikarz TVN lub Polsatu? – zapytaliśmy Krzysztofa Czabańskiego, pomysłodawcę Kongresu.

- Być może nie chcieliby takiej deklaracji złożyć, ale nie oczekujemy też od nich, by przystąpili do Kongresu. Oczekiwałbym natomiast od tych grup medialnych, podobnie jak i od Towarzystwa Dziennikarskiego założonego przez Seweryna Blumsztajna, Teresę Torańską i Jacka Żakowskiego, żeby także działały na rzecz znoszenia koncesji na rynku medialnym, tworzenia równych szans konkurencji, by walczyły o misję mediów publicznych i z przejawami władzy do ograniczania wolności słowa.

Technologie  współczesnej komunikacji dają szansę funkcjonowania nieograniczonej ilości nadawców przekazu medialnego. O ile przed laty w systemie analogowym ograniczona była ilość  częstotliwości radiowych czy telewizyjnych, teraz cyfra stwarza nieograniczone możliwości. Nie ma więc żadnych technicznych powodów, żeby wprowadzać system koncesji. Każdy pomysł na koncesje czy zezwolenia w tym obszarze opiera się na myśli o cenzurowaniu - podsumowuje Czabański.

Podczas Kongresu Mediów Niezależnych przewidziano m.in. wykład ks. prof. Tadeusza Guza  - „Media a chrześcijański system wartości”, a wieczorem na Zamku Królewskim (arkady Kubickiego) panel  pt.” Media alternatywne – alternatywa medialna”. Ewa Stankiewicz będzie mówić o filmie i drugim obiegu, Marek Deptuła o prawnych i formalnych zagrożeniach dla wolnego dziennikarstwa w Internecie, Mateusz Dzieduszycki  o telewizji w Internecie, Krzysztof Karnkowski o blogosferze - wotum nieufności dla tradycyjnych mediów?, a Jerzy Targalski  o kontroli strukturalnej mediów.

Ale przede wszystkim przedstawiony zostanie projekt deklaracji programowej, określenie zadań bieżących i celów strategicznych  oraz  zasad współdziałania podmiotów zrzeszonych w Kongresie Mediów Niezależnych.

- Naszym hasłem jest misja i profesjonalizm – podkreśla Krzysztof Czabański.

tor

informacja własna


 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl