„Stefan Niesiołowski ma prawo odmówić wywiadu, ale jego agresywne zachowanie było kompletnie nie na miejscu” – powiedział w Tok FM Johann Bihr z organizacji Reporterzy bez Granic.
Reporterzy bez Granic monitorują prawo do wolności prasy na świecie. Tok FM zapytało Johanna Bihra o opinie na temat incydentu z udziałem Ewy Stankiewicz i Stefana Niesiołowskiego. „Nawet gdy pewien rodzaj napięcia jest nieunikniony, relacje między prasą a politykami powinny się opierać na wzajemnym szacunku. Członek parlamentu ma obowiązek być wzorem pod tym względem. Jakikolwiek akt przemocy przeciwko dziennikarzowi wykonującemu swoje obowiązki powinien być mocno potępiony” – stwierdził Bihr.
Dodał też, że zajście będzie brane pod uwagę przy sporządzaniu corocznego rankingu wolności prasy.
AK
Źródło: Tok FM
