Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy (International Federation of Journalists - IFJ) od trzech lat prowadzi Inicjatywę Na Rzecz Etycznego Dziennikarstwa (The Ethical Journalism Initiative - EJI) – kampanię, na sztandarach której wypisano wartości niegdyś wyróżniające przedstawicieli naszej profesji: szacunek dla prawdy, niezależność i bezstronność, nieczynienie nikomu szkody, bycie otwartym i przejrzystym w swoich działaniach.
 
       Projekt EJI dąży do zwiększenia wolności prasy, poprawy jakości pracy dziennikarzy oraz zapewnienia jak największej niezależności w pracy redakcji. Jak czytamy na stronie EJI*, ma to „szczególne znaczenie we współczesnym świecie, coraz bardziej podzielonym przez głębokie różnice religijne i kulturowe, nieufność społeczeństw do polityki i wzrastający niepokój o przyszłość i relacje z sąsiadami”. W ramach Inicjatywy w różnych krajach odbywają się spotkania dziennikarzy oraz innych profesjonalistów związanych z mediami, którzy poprzez dyskusję i wymianę doświadczeń próbują odwrócić opisane wyżej niekorzystne trendy współczesnego dziennikarstwa. Poparcia EJI udzieliły: Rada Europy, Komisja Europejska oraz UNESCO.
       Jednym z punktów programu EJI Europe jest Kampania Na Rzecz Zwalczania Dyskryminacji poprzez Wolność Wypowiedzi oraz Najwyższe Standardy Dziennikarstwa (A Campaign to Fight Discrimination through Freedom of Expression and the Highest Professional Standards of Journalism). W jej ramach w całej Europie odbywają się konferencje, spotkania i treningi dla zainteresowanych, nie tylko dziennikarzy.
       O potrzebie tolerancji dla innych ras, światopoglądów i religii rozmawiano 3 i 4 maja w Brukseli. Blisko pięćdziesięciu dziennikarzy, przedstawicieli dziennikarskich organizacji zawodowych, działaczy na rzecz praw człowieka i swobód obywatelskich oraz twórców europejskiej polityki spotkało się w Międzynarodowym Centrum Prasowym Residence Palace w Brukseli, siedzibie Europejskiej Federacji Dziennikarzy (EFJ), na konferencji „Dziennikarstwo i Wyzwanie Nietolerancji”. Współorganizatorami tego wydarzenia były: Media Diversity Institute, Article 19 oraz Program Unii Europejskiej dotyczący Podstawowych Praw i Obywatelstwa.
       Zarejestrowany w Wielkiej Brytanii Instytut Różnorodności Mediów pracuje na arenie międzynarodowej, by promować porozumienie pomiędzy różnymi kulturami i grupami etnicznymi oraz by przeciwdziałać uprzedzeniu, nietolerancji i nienawiści. Artykuł 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka głosi, że: „Każdy człowiek ma prawo do wolności opinii i wyrażania jej; (…) otrzymywania i rozpowszechniania informacji i poglądów wszelkimi środkami, bez względu na granice.” Na rzecz powszechnego stosowania tego przepisu działa międzynarodowa organizacja z siedzibą w Londynie, niezależna od wszystkich ideologii i rządów, utrzymująca swoje biura na kilku kontynentach.  
       Wobec współczesnej łatwości podróżowania i zmiany adresu, wyzwaniem naszych czasów jest tolerancja dla przybyszów z innego, nieraz bardzo odległego rejonu świata. Nie jest już ona wyrazem dobrej woli tylko pilną koniecznością. Wśród zaproszonych do Brukseli gości byli Anglicy, Duńczycy, Finowie, Litwini, Węgrzy, Polacy, mieszkańcy Cypru, Francuzi, Serbowie, Grecy, Słowacy, Włosi, Belgowie, Hiszpanie. Z ramienia EFJ spotkanie poprowadziła Yuk Lan Wong, urodzona w Chinach mieszkanka Brukseli. A ja, urodzony w Polsce, z polskich rodziców i zamieszkały w kraju swego urodzenia, czułem się wręcz „staroświecki” wobec tych obywateli nowego świata. Takich jak Linius Atarah, czarnoskóry, urodzony w Ghanie członek Związku Dziennikarzy w Finlandii, który od dwudziestu lat mieszka w Helsinkach i którego dzieci chodzą do fińskiej szkoły i mówią po szwedzku. Albo Sejal Parmar, działaczka Article 19, zamieszkała w Londynie ciemnoskóra Brytyjka urodzona w RPA, której rodzice przyjechali tam z Indii.
       Uczestnicy brukselskiego spotkania wymieniali doświadczenia na temat strategii pomocnych w zwalczaniu nietolerancji oraz naruszania praw dziennikarzy. Na sali obecni byli przedstawiciele organizacji zawodowych, z Arne Königiem, prezydentem Europejskiej i wiceprezydentem Szwedzkiej Federacji Dziennikarzy, który stwierdził m.in.: „Publika, owszem, potrzebuje chleba i igrzysk. Myślę jednak, że ta część rozrywkowa za bardzo dominuje w przekazie medialnym a tego przysłowiowego „chleba” jest za mało. Musimy pamiętać, że celem dziennikarstwa jest dyskutowanie o ważnych sprawach, dostarczanie codziennej porcji informacji ludziom, którzy tego potrzebują. Potrzebujemy solidnej informacji, żeby być w stanie podejmować dobre decyzje w sprawach społecznych. I to, co ja chciałbym zobaczyć i usłyszeć, to, że politycy biorą odpowiedzialność za wsparcie tych właścicieli mediów, którzy w swojej pracy dbają o zapewnienie dobrej jakości informacji. Potrzebujemy bardzo wyraźnego określenia, że przedmiotem dziennikarstwa nie jest „robienie pieniędzy”. Przedmiotem dziennikarstwa jest dbałość o demokrację. Codzienna praca na rzecz demokracji, to jest najważniejsze.”
       Bettina Peters, dyrektorka brukselskiego Global Forum for Media Development, powiedziała m.in.: „wy dziennikarze, macie naprawdę dużą konkurencję, dużą presję ekonomiczną ze strony kompanii medialnych. Wtedy standardy zawodu są „w uśpieniu” a dziennikarze są zmuszani do nagłaśniania różnych skandali, opisywania dziwacznych zachowań po to, by gazeta lepiej się sprzedała albo program radiowy stał się bardziej popularny. Myślę jednak, że (…) w dłuższej perspektywie czasowej wysoka jakość relacji daje ci więcej czytelników czy słuchaczy, więcej lojalnej publiczności, która podąża w ślad za dobrym poziomem twojej pracy. Oczywiście nie każdy i nie zawsze, ale uważam, że powinniśmy bardziej eksponować przykłady takiej dobrej pracy na wysokim poziomie. Pokazać, że konflikt pomiędzy dobrym dziennikarstwem a zarabianiem pieniędzy nie jest (…) konieczny. On owszem, czasem się pojawia, ale wcale nie musi występować zawsze.” 
       Uczestnicy konferencji w dokumencie: „Getting the Facts Right: Challenges of Intolerance in Journalism”, przyjęli rekomendacje dla dziennikarzy, wydawców, obywatelskich organizacji społecznych, uniwersytetów i związków dziennikarskich, w których czytamy o niebezpieczeństwie wciąż obecnej w mediach dyskryminacji ze względu na płeć, rasę, narodowość, religię, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną. Ta dyskryminacja może być wyrażana przy pomocy tzw. „mowy nienawiści”, tym bardziej niebezpiecznej, kiedy kryzys finansowy zagraża profesjonalnemu utrzymaniu etycznych standardów podczas przygotowywania informacji dotyczących narodowości i religii. Brukselski dokument ostrzega też przed niebezpieczeństwem wzrostu poziomu nietolerancji w związku z brakiem rzetelnych informacji na temat grup mniejszościowych. Zaleca działania w celu poprawy gotowości dziennikarzy do obrony etycznych standardów dziennikarstwa i wzywa wydawców i właścicieli mediów by przyjęli odpowiedzialność za utrzymanie tych standardów.
Getting the Facts Right domaga się także świadomej klauzuli w układach zbiorowych dla europejskich dziennikarzy, gwarantującej możliwość odmowy działań sprzecznych z przyjętymi przez nas kodami etyki oraz zapewnienia udziału przedstawicieli prasy i społeczeństwa w procesie podejmowania ważnych decyzji społecznych. Po to, by uniknąć groźby ustawodawstwa ograniczającego nasze prawa.
       Konferencja w Brukseli podkreśliła konieczność monitorowania stanu przestrzegania praw mniejszości narodowych i religijnych w Europie.  Nils Muiznieks,  łotewski politolog i prawnik, ekspert ds. praw człowieka, Komisarz Rady Europy ds. Przestrzegania Praw Człowieka, zauważył, że: „to oczywiste, że imigranci będą nadal przybywali do Europy i to wielkie wyzwanie dla nas, jak będziemy ich traktować. Na dziennikarzach spoczywa tutaj wielka odpowiedzialność. Większość ludzi nawet nie spotyka imigrantów, tak więc uczą się, kim są ci imigranci właśnie z mediów. Wy, dziennikarze, macie więc trudne i ważne zadanie. Globalizacja dzieje się na naszych oczach. Europa już teraz jest bardzo podzielona. Tak więc musimy się nauczyć, jak funkcjonować w tej niepewnej rzeczywistości. My wszyscy, dziennikarze, komisarze ds. praw człowieka. To nie jest łatwe zadanie, ale nie mamy wyboru. Nie ma innego rozwiązania.”
 
 Łukasz Czarnecki-Pacyński
 
Autor reprezentował Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich na konferencji pt. "Ethical Journalism Initiative. The Chalenge of Racism in Journalism", która odbyła się w dniach 3-5 maja w Brukseli.
 
Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl