Lubou Lebiediewa i Aleś Lubiańczuk – to dwoje dziennikarzy współpracujących z Biełsatem, których zatrzymała milicja w centrum Mińska.
Lubiańczuk i Lebiediewa są dziennikarzami freelancerami. Nagrywali na ulicy rozmowę z obrońcą praw człowieka Andrejem Bandarenką, gdy „nagle pojawiło się pięciu mężczyzn po cywilnemu i jeden funkcjonariusz w mundurze. Mimo prób wyjaśnienia, jakie są powody zatrzymania, dwójka dziennikarzy została zawieziona na posterunek” – relacjonował dziennikarzowi PAP moment aresztowania Bandarenka. Dodał, że Lubiańczuk „zdążył powiedzieć przez telefon, że jest najprawdopodobniej wieziony do komisariatu dzielnicy lenińskiej, po czym więź telefoniczna została zerwana”.
Na stronie internetowej Biełsatu jest amatorski film z zatrzymania.
Biełsat powstał w 2007 roku na mocy porozumienia podpisanego przez polskie Ministerstwo Spraw Zzagranicznych i Telewizję Polską. Nadawanie rozpoczął w grudniu 2007 roku. Jego celem jest dostarczanie Białorusinom niezależnej informacji. Telewizją Biełsat kieruje Agnieszka Romaszewska-Guzy, wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
tor
Źródło:
belsat.eu/pl/wiadomosci/a,8448,zatrzymanie-wspolpracownikow-bielsatu.html
