Milicja białoruska przez pół dnia przetrzymywała w areszcie dwóch dziennikarzy uniemożliwiając im relacjonowanie pikiety w Grodnie.
Andrzej Poczobut, korespondent „Gazety Wyborczej" oraz Jan Roman, współpracownik telewizji Biełsat mieli uczestniczyć w pikiecie zorganizowanej w piątek przez niezarejestrowany Związek Polaków na Białorusi pod urzędem w Grodnie. ZPB protestował w ten sposób przeciwko wprowadzeniu lekcji języka rosyjskiego do miejscowej szkoły polskiej.
Poczobut, który i tak musi codziennie stawiać się w wydziale wykonania kar dzielnicowego komisariatu w związku z karą więzienia w zawieszeniu, został wezwany na komisariat w trybie nagłym. Roman został zatrzymany przed swoim domem. Obu dziennikarzy wypuszczono po południu.
Podczas pikiety milicja aresztowała kilku członków ZPB.
ad
Źródło: http://belsat.eu/pl/
