W przeddzień jutrzejszego „Marszu Milionów” organizowanego przez rosyjską opozycję w Moskwie, milicja aresztuje regionalnych działaczy i przeszukuje mieszkania liderów ruchów opozycyjnych.
Wszystko to odbywa się w imię prawa, a dokładniej - ustawy uchwalonej 5 czerwca i cztery dni później podpisanej przez prezydenta Putina. Co ciekawe, nowe prawo "o zgromadzeniach, demonstracjach, procesjach i pikietach" łamie prawo do wolności zgromadzeń gwarantowane przez rosyjską konstytucję. 7 czerwca sama prezydencka Rada do spraw społeczeństwa obywatelskiego i praw człowieka zgłosiła poważne zastrzeżenia do nowej ustawy, ale Putin zlekceważył te opinie i ustawę podpisał. „Podczas kiedy władze Rosji aresztują swoich obywateli przed i po pokojowych demonstracjach, ci którzy tworzą prawo szybko wyszli na przeciw jego działaniom i usankcjonowali ustawą łamanie prawa do wolności słowa, prawa do gromadzenia się i pokojowego protestowania.”, powiedziała Agnes Callamard, szefowa organizacji Article 19. W jej ocenie Putin „przykręcił śrubę” niezadowolonym z jego rządów.
Jak na razie przeszukano mieszkania znanego blogera, dwóch aktywistów oraz prezenterki telewizyjnej.
ad
http://www.article19.org/resources.php/resource/3325/en/russia:-politically-motivated-searches-follow-new-law-restricting-freedom-of-assembly
