W ocenie Rady Etyki Mediów „Super Express” drastycznie sprzeniewierzył się etyce dziennikarskiej i naruszył zasadę szacunku i tolerancji. Opinia dotyczy fotomontażu zdjęcia ilustrującego opis dramatycznej historii rodzinnej.
Na początku czerwca „Super Express” informował: „Marek M. (34 l.) z Morąga (woj. warmińsko-mazurskie) udusił żonę gołymi rękoma tylko dlatego, że chciała od niego odejść! Kiedy Wioletta Kowalska (32 l.) zastygła martwa, morderca otrzeźwiał z amoku i trzy razy próbował się powiesić. Bezskutecznie. To rwał się sznur, to łamała gałąź. Za trzecim razem uratowali go policjanci...”. Materiał zilustrowano zdjęciem leżącej w otwartej trumnie zamordowanej kobiety i stojącego obok skutego sprawcy zbrodni, jej męża.
Rady Etyki Mediów dostała skargę na „SE” za pośrednictwem Rzecznika Praw Dziecka. Skargę na stronę internetową gazety złożyły dzieci zamordowanej. Ze stanowiska REM wynika, że skarżący byli „wstrząśnięci nie tylko tym, że takie zdjęcie mogło się pojawić, ale także faktem, że jest ono fotomontażem. Ich ojca bowiem przy trumnie matki nie było. Został on w dniu zbrodni zatrzymany”.
„Redakcja sprzeniewierzyła się etyce dziennikarskiej okazując kompromitujący brak wrażliwości. Naruszyła zasadę szacunku i tolerancji sprawiając czworgu dzieciom dodatkowe cierpienia. Nie uszanowała powagi śmierci, wizerunku osoby zamordowanej” – czytamy w stanowisku REM przesłanym portalowi sdp.pl przez jej przewodniczącego Ryszarda Bańkowicza. Wedle REM „zdjęcie powinno natychmiast zostać usunięte z Internetu”.
Tak też się stało. Redakcja se.pl usunęłą fotografię.
tor
Informacja własna
Link do tekstu:
