Warszawska prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa ws. ataku Stefana Niesiołowskiego na dziennikarkę Ewę Stankiewicz – podał portal wPolityce.pl.
Śledczy nie dopatrzyli się przestępstwa w zachowaniu posła Platformy Obywatelskiej. Niesiołowski nie dopuścił się zdaniem prokuratury groźby karalnej zniszczenia mienia.
Warunkiem przestępstwa jest wywołanie u danej osoby obawy spełnienia groźby - tłumaczy rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Dariusz Ślepokura. A „Stankiewicz nie okazuje strachu". Prokurator dodał również, że poseł nie miał zamiaru zniszczenia kamery, a „tylko skierował jej obiektyw w dół".
Ewa Stankiewicz może się odwołać od decyzji prokuratury. Jest ona nieprawomocna.
Źródło: http://wpolityce.pl/wydarzenia/30913-nie-bedzie-sledztwa-ws-ataku-niesiolowskiego-powod-stankiewicz-nie-okazuje-strachu-i-wymusza-rozmowe
