34 dziennikarzy straciło życie podczas wykonywania zawodu w pierwszej połowie 2012 roku - donosi raport Internationale Medienhilfe (IMH).
Z najnowszych danych IMH wynika, że najbardziej niebezpieczna dla dziennikarzy była ostatnio Syria. Życie straciło tam 10 dziennikarzy. Przypominamy, że w lutym zabito w syryjskim mieście Hims laureata World Press Photo Remi Ochlika i dziennikarkę Marie Colvin z „Sunday Times”.
Kolejnym „krajem śmierci” okazała się dla dziennikarzy Somalia (6 ofiar). Za nią uplasowały się Meksyk (5) i Brazylia (3).
Najbardziej niebezpieczne pozostają kraje muzułmańskie i w Ameryce Łacińskiej. W Europie nie zanotowano w tym roku zabójstw dziennikarzy.
tor
Źródło:
