Strona internetowa Frondy została zaatakowana przez hakerów. Redaktor naczelny portalu Tomasz Terlikowski, który poinformował o tym na Facebooku, zapewnia: „Nie damy się!”
„Niezidentyfikowani hakerzy zaczęli niszczyć zawartość strony Fronda.pl, kasując z niej nasze materiały. Do odwołania strona portalu poświęconego jest zawieszona. Trwają prace techniczne, które mają uniemożliwić lewakom niszczenie wolności dyskusji. Prosimy o wsparcie modlitewne” – napisał na swoim profilu Tomasz Terlikowski, redaktor naczelny Fronda.pl.
Wczoraj na stronie fronda.pl ukazał się komentarz do okładki najnowszego „Newsweeka". „Nie da się jej porównać z niczym. Nawet Holokaust nie uderzał tylko w niewinnych, bo w cały przekrój żydowskiego społeczeństwa" – miał napisać Terlikowski (cytujemy za stroną tokfm.pl). Tego tekstu już nie ma, miał być „dopisany przez hakera", jak tłumaczył Tomasz Terlikowski.
Na stronie Fronda.pl można zobaczyć tylko biały ekran.
tor
Źródła:
profil Tomasza Terlikowskiego na Facebooku:
www.facebook.com/#!/tomasz.terlikowski
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103088,12101964,Terlikowski_tlumaczy_sie_z_kontrowersyjnego_wpisu_.html
Aktualizacja: środa, 11 lipca
„To był dobrze przygotowany atak hakerski. Kilka osób przygotowywało go od dłuższego czasu, aż w końcu odkryli lukę w naszym systemie (już zablokowaną), który pozwolił im najpierw na dopisywanie do naszych tekstów dziwnych, ośmieszających uwag, a później na kasowanie (bardzo konkretnych) materiałów” – napisał na portalu Fronda.pl redaktor naczelny Tomasz Terlikowski.
Terlikowski zapowiada zgłoszenie zabezpieczonych materiałów do organów ścigania. „ One – mam nadzieję – zajmą się ustaleniem, kto stał za atakami na portal poświęcony” i tłumaczy, jaka – jego zdaniem – była przyczyna ataków hakerskich: „ związane były z naszym zaangażowaniem przeciwko walce środowisk lewackich o niszczenie rodziny i promowanie kultury gejowskiej. W schemat (tak wiem, że to teorie spiskowa, ale jakoś trudno od niej uciec) dobrze wpisuje się także fakt, że gdy tylko dokonywano zmian na naszej stronie, natychmiast informowane były o niej lewicowe media i antychrześcijańscy blogerzy, którzy błyskawicznie rozpowszechniali informacje, zarówno o zmianach, jak i o ich wycofaniu. To oczywiście nie są dowody, ale bardzo poważne, przynajmniej dla mnie, poszlaki wskazujące na to, z jakich powodów nastąpił ten atak”.
tor
Źródło:
www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/terlikowski:_fronda_nadal_walczy__i_nie_da_sie_latwo_22451
