Sejmowa komisja etyki zdecydowała, że Stefan Niesiołowski nie zostanie ukarany za incydent z Ewą Stankiewicz.
W maju podczas blokady Sejmu przez związkowców z „Solidarności” Ewa Stankiewicz usiłowała namówić posła na wywiad. Ten odmówił, a gdy Stankiewicz nie ustępowała ruszył w jej kierunku i z okrzykiem „won stąd” odepchnął kamerę dziennikarki.
Dziś sejmowa komisja etyki rozpatrywała skargę na zachowanie Niesiołowskiego. Przewodniczący komisji Kazimierz Ziobro z Solidarnej Polski stwierdził po posiedzeniu, że dla niektórych posłów sprawa Niesiołowskiego „była jednoznaczna do ukarania, ale nastąpił podział głosów i w związku z tym poseł nie został ukarany”.
AK
Źródło: rp.pl za PAP
