Eli Barbur, korespondent Informacyjnej Agencji Radiowej w Izraelu, został zwolniony z Polskiego Radia – podał portal izrael.org.il.
Potwierdza to również sam dziennikarz na salonie24 w tekście „Wyleciałem z IAR".
Barbura zwolniono lakonicznym mailem, którego przesłał mu szef IAR Mariusz Borkowski. O co poszło? O wpis Barbura na jego prywatnym blogu. Co takiego napisał? Wspominał wizytę sprzed lat nieżyjącej minister Barbary Blidy w Strefie Gazy, której towarzyszył Jarosław Kociszewski z IAR. „Barbur opisał na swoim blogu historię (typowym dla siebie ironicznym językiem) jak red. Kociszewski został ucałowany przez Jassera Arafata w czółko na powitanie” - podaje portal izrael.org.il.
Redaktor naczelny IAR Mariusz Borkowski – w cytowanym przez Barbura na salonie24 mailu - tłumaczy swoją decyzję obraźliwym dla dziennikarza Polskiego Radia wpisem i „złamaniem elementarnej zasady, że ewntualnych pretensji lub obraźliwych ocen wobec osób zatrudnionych w tej samej korporacji nie zamieszcza się na forum publicznym” . Stąd rezygnacja IAR z wieloletniego korespondenta „ze skutkiem natychmiastowym”.
Rzecznik Polskiego Radia Radosław Kazimierski nie odebrał od nas w sobotę telefonu.
tor
izrael.org.il/opinie/2513-zemsta-arafata-zza-grobu-eli-barbur-wyrzucony-z-polskiego-radia.html
lubczasopismo.salon24.pl/pl24/post/438517,wylecialem-z-iar
