Robert Stolarik, fotoreporter od wielu lat współpracujący z The New York Times został pobity i skuty kajdankami przez nowojorską policję.
Stało się to wieczorem 4 sierpnia, kiedy Stolarik robił zdjęcia podczas policyjnej akcji aresztowania 16-letniej dziewczyny w nowojorskim Bronksie. Dziennikarz twierdzi, że kiedy policja wezwała go do zaprzestania fotografowania, wyjaśnił, że pracuje dla NYT i poprosił o pokazanie legitymacji policyjnych. Wtedy został pobity, skuty kajdankami o odwieziony na posterunek, skąd wypuszczono go dopiero o 4 rano. Sprzęt fotoreporterski został skonfiskowany i do dziś pozostaje w rękach policji.
Stolarikowi postawiono zarzut utrudniania pracy policji. Rozprawę wyznaczono na 29 listopada.
Organizacja Reporters Without Borders wzywa do oddalenia zarzutów. Według niej policja nie wyciągnęła wniosków z lekcji, jaką były demonstracje Occupy Wall Street, które miały miejsce w licznych miastach na jesieni 2011 roku. Podczas nich, ucierpiało ponad 80 dziennikarzy potraktowanych brutalnie przez policję.
ad
http://en.rsf.org/united-states-photographer-attacked-as-09-08-2012,43195.html
