Po przegranej z „Rzeczpospolitą” Stefan Niesiołowski wygrał proces z wydawcą „Faktu”.
Niesiołowski poczuł się dotknięty komentarzem Łukasza Warzechy, który na łamach „Faktu” stwierdził, że poseł PO „stoczył się do poziomu żula spod budy z piwskiem”. Za naruszenie dóbr osobistych Niesiołowski żądał od Ringer Axel Springer Polska 20 tys. zł. Sąd Apelacyjny przyznał rację posłowi, ale zasądził od wydawcy jedynie tysiąc złotych. Ringer Axel Springer Polska zapowiedział skargę kasacyjną.
W tym samym dniu poseł przegrał podobną sprawę z „Rzeczpospolitą”. Chodziło o felieton Pawła Lisickiego, w którym autor napisał, że „nic nie pomaga spuszczenie ze smyczy Stefana Niesiołowskiego. Wprawdzie po staremu ujada za swoim panem, tyle że szkody nie czyni”. W tym procesie sąd uznał, że „inkryminowane sformułowania to wyrażenia idiomatyczne, o swoistym znaczeniu, odmiennym od literalnego”, a „wolność wypowiedzi i prawo do wyrażania opinii polega również na tym, że prawo to względem osób publicznych - a taką niewątpliwie jest Stefan Niesiołowski - zależy od tego, jak one same tego prawa używają. Skoro sam od ostrego języka nie stroni, nie może domagać się od sądu ochrony za używanie wobec niego podobnego języka”.
AK
Źródło: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/fakt-przegral-proces-ze-stefanem-niesiolowskim
