Połowa redakcji informacji rzeszowskiej TVP uważa się za ofiary mobbingu.
Redakcja informacji TVP Rzeszów ma 15 etatowych dziennikarzy. Ośmiu z nich zgłosiło się do Państwowej Inspekcji Pracy zgłaszając liczne przypadki mobbingu. Zdaniem dziennikarzy są oni ośmieszani i poniżani. Podważane się ich kompetencje. Są pomijani przy przydzielaniu materiałów lub przeciwnie, nadmiernie obciążani pracą. Sprawcą mobbingu ma być szef redakcji Grzegorz Boratyna. Inspekcja Pracy wystąpiła do dyrektora rzeszowskiego ośrodka TVP o zgodę na przeprowadzenie anonimowej ankiety, ale dyrektor Włodzimierz Rudolf odmówił.
Ostatecznie inspekcja stwierdziła nieprawidłowości dotyczące czasu pracy. Brak wolnych niedziel, pracę ponad 13 godzin dziennie i dłużej niż 5 dni w tygodniu. PIP ukarał winnych mandatami do 2 tys. złotych i skierował do centrali TVP pismo z wnioskiem o niezwłoczne podjęcie działań przeciwdziałających zjawisku mobbingu.
Opisująca sprawę „Gazeta Wyborcza” stwierdza, że Boratyn i Rudolf nie znaleźli czasu na rozmowę z jej dziennikarzami. Pierwszy przysłał gazecie pismo z poparciem NSZZ Solidarność, a dyrektor ośrodka mail: „Informuję, że PIP w Rzeszowie nie przedstawił TVP Rzeszów raportu pokontrolnego. W protokole kontroli nie zajmowano się mobbingiem. W Spółce TVP SA istnieje opisana w Regulaminie Pracy procedura ochrony przed mobbingiem, z której nikt z pracowników nie skorzystał”
AK
Źródło: http://wyborcza.pl/1,75478,12467650,Dziennikarze_TVP_Rzeszow__jestesmy_mobbingowani.html
