25 marca podhttp://ksiegarniagazetypolskiej.pl/image/cache/data/ksiazki/rzezczpospoliuta-228x228.jpgczas spotkania w Klubie Ronina, Andrzej Nowak i Bohdan Urbankowski dyskutowali z autorem książki pt. "Rzeczpospolita. Duma i wstyd" Jackiem Wegnerem.

Książka jest oceną kondycji naszej ojczyzny na przestrzeni wieków - Jestem dumny i zarazem się wstydzę swojej ojczyzny - powiedział autor już na początku spotkania.

Wegner tłumaczył co było inspiracją przy pisaniu książki - Od 30 stycznia 1990 roku kiedy PZPR się rozwiązała zacząłem przeżywać coś takiego jak 400 lat naszej historii. (...) Po likwidacji dyktatury żyłem w przeswiadczeniu, że brałem w tym udział. Jestem przerażony, bo państwo wiecie jak kończyła się degeneracja postępująca od XVII wieku - mówił.

Autor tłumaczył postępujący wtedy upadek Rzeczpospolitej, gdy kiedy część szlachty sprzedała za żywą gotówkę ziemię, której terytorium jest większe od współczesnej Polski - Moskwa wypłaciła Rzeczpospolitej ogromną sumę i magnaci stworzyli komisję, która po te pieniądze pojechała. Wracali z tym ogromnym majątkiem do Warszawy i komisja zaczęła honorarium od siebie. Ziemie oddane pod zastaw nigdy do Rzeczpospolitej nie wróciły - powiedział.

Jacek Wegner zastanawiał się czy dzisiejsze postępowanie rządu nie jest handlem - To handel naszym dobrobytem, który moglibyśmy mieć. Postanowiłem, że są we mnie te przemiany i napisałem książkę. Inspirowało mnie kilku pisarzy, szukałem piękna i dobra w naszej historii i gdy znajdowałem jakiś przebłysk to wpadałem w otchłań zła - stwierdził.

W dyskusji o książce wziął udział Bohdan Urbankowski - Gdy wziąłem do ręki tę książkę zaczęłem zastanawiać się nad skojarzeniami. Jest czymś w rodzaju harcerskiej gawędy (...) Książka jako całość to system, tytuły rozdziałów i kolejność można pozamieniać. Przy okazji mówi o tolerancji, społeczeństwie obywatelskim. Przeplatana jest anegdotami. Książki mogą być jak muzeum i jak magazyn podręczny. Tu można sięgnąć po pewne wzorce, więc książka należy do drugiej kategorii. Sarmatyzm w książce jest, może wstydliwie przemycanym, ale przesłaniem - powiedział.

Potem o swoich przemyśleniach mówił prof. Andrzej Nowak - Ksiażka wydaje mi sie godna polecenia ze względu na pasję i serce jakie ma autor. Widać jak autora boli, cieszy, napawa dumą i wstydem historia Polski - mówił.

Historyk proponował zastanowić jako nad propozycją, która może być skuteczna lub nieskuteczna, aby dotrzeć do młodszej wyobraźni - Słyszymy wciąż o powodach do wstydu, o tym jaka ta historia jest garbata i tak jak autor tej książki każdy rozsądny patriota nie może zrezygnować z oceny błędów (...) Istnieje założenie, że nasze dzieje można było poprowadzić inaczej i utrzymać to imperium w stanie nienaruszonym. Otóż zapropnuje inne spojrzenie: nie można było mieć jednocześnie wolności i imperium. Geopolityczny wątek jakiego nie ma w tej książce ma znaczenie autokrytyczne, ale fałszuje spojrzenie na dynamikę polskiej hisotrii. Widać element bólu, że wiele zmarnowaliśmy okazji i budowaniu alternatywnej historii. W tej książce jest przede wszystkim duma i myślę, że jest ona nam potrzebna - podsumował swoje rozważania.

Jacek Wegner podkreślał, że jesteśmy dumnym narodem - Ile w tej książce jest złych słów o Rosji, Moskwie. Jak kończyłem ksiażkę to powinienem sobie postawić pytanie, aby z tymi narodami się w końcu pogodzić. Odczułem wyrzuty sumienia, że za bardzo krytykuje. Zadałem sobie pytanie: czy jest jakaś możliwość, aby zaniechać urazów? Odpowiadam sobie: tą wartością dziś, która może pogodzić nasze hisotrie: polskie, rosyjską i niemiecką jest kultura i to jest właściwie główne przesłanie mojej ksiażki. Jeśli odrzucami Boga nie ma kultury i na odwrót - powiedział pisarz.

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl