Od 3 września na rynku pojawił się nowy dziennik Express Olsztyn.pl. wydawany przez Progressus Sp. z o.o. Jest rozdawany bezpłatnie, bo jak twierdzi jego red. naczelny Piotr Niczyperowicz istnieje zmowa kolporterska, uniemożliwiająca jego płatną dystrybucję.

 

W opublikowanym na stronie internetowej Expressu oświadczeniu czytamy m.in. „Firmy kolporterskie dyktują bezzasadnie wysokie ceny swoich usług. Express Olsztyn.pl trafił do sprzedaży w cenie 50 groszy za egzemplarz. Spotkało się to ze wściekłą reakcją kolporterów, którzy zażądali prowizji sprzedażowej dużo wyższej niż cena gazety w sprzedaży.” Kolporterzy zażądali – jak powiedział w rozmowie z sdp.pl Piotr Niczyperowicz - od 70 gr do 1,30 za każdy kolportowany egzemplarz. - Postanowiliśmy pojeździć po kioskach i okazało się, że w kioskach nie mogą przyjąć naszej gazety, bo im tego zakazują kolporterzy - dodaje.

Te umowy wertykalne, ograniczające konkurencję, podobno zostały podpisane przez duże firmy z punktami handlowymi, sklepami, salonikami prasowymi i kioskami. Ruch S.A. nie ujawnia szczegółowych zapisów z partnerem handlowym – poinformowała nas rzecznik prasowy Ruch S.A. Izabela Cicha – Berenda. - Strony nie porozumiały się w zakresie warunków współpracy dotyczących dystrybucji gazety Express Olsztyn pl. – pisze w przesłanym nam mejlu. Piotr Maciągowski, rzecznik prasowy Kolportera tłumaczy: wyjątkowo niska cena egzemplarzowa (50 gr. brutto), proponowana przez wydawcę Expressu Olsztyn.pl, powoduje, że do dystrybucji Kolporter musiałby dopłacać. Według jego zapewnień Kolporter przedstawił gazecie swoją propozycję warunków współpracy, ale wydawca się do niej nie ustosunkował. - Dziwi nas stwierdzenie, że dystrybutorzy rzekomo ograniczają możliwość rozwoju lokalnego kolportażu. Znanych jest wiele przykładów, świadczących o tym, że mniejsi wydawcy radzą sobie z tą kwestią doskonale – stwierdził Piotr Maciągowski w rozmowie z portalem sdp.pl.

Express Olsztyn ukazuje się codziennie w nakładzie 10 tysięcy egzemplarzy i jest rozdawany bezpłatnie. 18 września na stronie internetowej gazety ukazały się m.in. artykuły o obchodach rocznicy napaści Związku Radzieckiego na Polskę, aferze finansowej w Olsztynie, o pracownikach walczących o odzyskanie swoich pieniędzy od upadłej firmy oraz o tym, jak Komenda Wojewódzka Policji uczciła pamięć generała Dudka.

Piotr Niczyperowicz chciałby, żeby sprawą wspomnianych umów oraz sytuacją prasy lokalnej zainteresowały się urząd antymonopolowy (UOKiK) i Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP. Na razie wydawca Expressu uzyskał poparcie ze strony parlamentarzystów z Warmii i Mazur, którzy zapowiedzieli składanie interpelacji i podniesienie sprawy na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Obrony Wolności Słowa. Niczyperowicz uważa, że stał się ofiarą monopolistycznej praktyki wielkich firm kolporterskich. Na pytanie czy wystąpi przeciw nim do sądu odpowiada: chyba nie, nie stać nas na to.

Inf. własna

mp

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl