W ogólnym pejzażu telewizji publicznej mamy do czynienia z rażącą asymetrią. Poglądy lewicowe, wrażliwość liberalna są niereprezentatywne, wydaje się, że to cały świat. Gdy wyjdzie się z telewizji, na każdym kroku widać, że to obraz fałszywy – mówi Jan Pospieszalski w rozmowie z Jackiem i Michałem Karnowskimi, opublikowanej w najnowszym numerze „Uważam Rze”.

 

Jan Pospieszalski mówi o tym, że Polacy nie rozpoznają się w mediach, o kryzysie państwa polskiego, przeżywaniu polskości, podmywanej – jak twierdzi – przez niektóre środowiska, wielkie media. – Obywatele mówią właścicielom mediów najwyraźniej, jak potrafią, że dostępna oferta nie odpowiada ich aspiracjom – zauważa Pospieszalski.

Karnowscy pytają: „To dlaczego strona konserwatywna poza tek blokowana telewizją Trwam, nie ma swojej telewizji”. Pospieszalski odpowiada: „No właśnie! Dobre pytanie. Ale jest odpowiedź, najlepiej zawarta w filmie Pawła Nawrockiego p.t. >>Media III RP<<. Ta odpowiedź da się sprowadzić  do tego, ze w tym systemie, jaki został w III RP stworzony, telewizja niezależna nie miała prawa istnieć […]”.

W ostatnim pytaniu autorzy wywiadu próbują się dowiedzieć czy to prawda, ze Pospieszalski ma ambicje polityczne, „konkretnie prezydenckie”. Zapytany dementuje plotki: „Oczywiście nie mam żadnych ambicji politycznych, a tym bardziej prezydenckich”, a pogłoska wzięła się stąd, że pewien właściciel firmy dysponującej przestrzenią reklamową wywiesił w Warszawie plakat z napisem „Janek Pospieszalski na prezydenta”. Uznał, że tak wyrazi poparcie dla programu telewizyjnego Jana Pospieszalskiego, i tak zostało, i „niektórzy politycy zaczęli we mnie widzieć konkurenta” – kończy ze śmiechem Pospieszalski.

 

 

Z Janem Pospieszalskim rozmawiają Jacek i Michał Karnowscy, „Uważam Rze”, 1-7 października 2012, s. 20-23.

 

Opr. mp

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl