Czasopismo ma ratować dusze. Przed czym? Przed tornadem okultyzmu. O nowym miesięczniku „Egzorcysta” pisze w „Polityce” Edyta Gietka.

Anonse wróżek w gazetach, nocne infolinie jasnowidzów w telewizjach, masowe przybijanie podków na progach domów, joga, powieści Paulo Coelho – w odpowiedzi między innymi na te „zagrożenia” współczesności rozwija się w Polsce praktyka egzorcyzmów. A wspiera ją czasopiśmiennictwo egzorcystyczne. Edyta Gietka w dzisiejszym wydaniu „Polityki” charakteryzuje nowy tytuł na rynku – miesięcznik „Egzorcysta”. „Ponieważ, co podali na promocji [„Egzorcysty” – red.] kapłani, już 3 mln Polaków wydaje rocznie 2 mld zł na usługi ezoteryczne, Kościół wszedł z promocją usług egzorcystycznych. Zapowiada wojnę z szatanem” – relacjonuje Gretka . Publicystka przywołuje opinię ks. dr. hab. Aleksandra Posackiego, przewodniczącego rady programowej nowego miesięcznika, który uważa, że w Polsce szerzy się opętanie zawinione (gdy ludzie ochrzczeni nie praktykują). Dlatego nowy tytuł ma służyć ratowaniu „zbłąkanych dusz”.

Gretka bliżej przygląda się strukturze i treściom „Egzorcysty”, którego drugi, październikowy numer można już kupić w kioskach, empikach i punktach przykościelnych. Miesięcznik drukowany jest na papierze kredowym w nakładzie 15 tys. egzemplarzy, liczy 64 strony. „To pierwsza tego typu gazetowa pozycja na świecie. Ma ostrzegać przed niebezpieczeństwem i ratować bezbronne dzieci, wprowadzane w świat magii przez zabawy w Halloween, andrzejki, sprawnie zorganizowany przemysł lalkarski” – czytamy w „Polityce”. Jak zauważa Edyta Gretka, „Egzorcysta” ma w tytule tabloidalny dopisek: prawdziwe historie. Skąd to uzupełnienie? Bo jak przekonywał na promocji nowej gazety Artur Winiarczyk, redaktor naczelny miesięcznika, wiele relacji prezentowanych na łamach pisma może brzmieć, jak bajka. Dlatego trzeba było zaznaczyć, że to zdarzyło się naprawdę.

 

Więcej w tekście Edyty Gretki „Zły 2012” na str. 31-33 najnowszego wydania tygodnika „Polityka”.

 

Opr. OG

 

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl