Sąd Najwyższy podtrzymał uniewinnienie blogera z Mosiny. W 2011 r. Łukasz Kasprowicz został skazany na ograniczenie wolności i zakaz wykonywania zawodu dziennikarza za zniesławienie burmistrza tego miasta. W sądzie drugiej instancji bloger został uniewinniony.
Bloger z podpoznańskiej Mosiny dostał w 2011 roku karę 10 miesięcy ograniczenia wolności, 300 godzin prac społecznych i rocznego zakazu publikowania artykułów za zniesławienie pani burmistrz. Helsińska Fundacja Praw Człowieka biła na alarm i twierdziła, że wyrok narusza wolność słowa. KRRiT wydała wówczas oświadczenie w jego obronie. W sądzie drugiej instancji bloger został uniewinniony.
Na rozprawie 16 października br. Sąd Najwyższy skrytykował pogląd Sądu Okręgowego, że Internet „rządzi się własnymi prawidłami językowymi, podlegającymi mniejszym rygorom niż język wypowiedzi prasowej”. Przekazując sprawę w części do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu, Sąd Najwyższy w ustnym uzasadnieniu wyroku wskazał, że treści ukazujących się w Internecie nie powinno się mierzyć inną miarą niż treści rozpowszechnianych przez tradycyjne środki przekazu.
- Wobec polityków nawet opinie wyrażone w sposób nieprzyzwoity, zasługujący na negatywną ocenę moralną, nie powinny podlegać karze w postępowaniu karnym. Byłaby to zbyt silna retorsja, zagrażająca debacie publicznej – podsumował przewodniczący składu orzekającego, sędzia Jarosław Matras.
Wyrok SN zrównuje wypowiedzi blogerów z wypowiedziami dziennikarzy, co nakłada na użytkowników Internetu znaczne obowiązki, wynikające nie tylko z przepisów kodeksu karnego, ale i z prawa prasowego. Może to mieć negatywne skutki dla realizacji prawa do wolności słowa w internecie.
Źródło KRRiT
