Ponad 100 dziennikarzy zginęło na świecie od początku roku, wykonując swoja pracę – podała Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy (IFJ). Szesnastu - w Somalii.
"Zbyt wiele dziennikarzy i dziennikarek ginie za wolność pracy" - mówił w Norymberdze prezes Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy Jim Boumelha. Podkreslił, że stale rośnie liczba reporterów tracących życie podczas wykonywania zawodu. Dwa lata temu buło to 94 dziennikarzy, w ubiegłym roku - 106.
W minionym roku najbardziej nieprzyjazny dla dziennikarzy był Bliski Wschód i świat arabski. W 2011 zginęło tam 32 dziennikarzy. W Iraku, Pakistanie i Meksyku było po 11 ofiar. „To skandal, że tyle rządów przygląda się biernie, jak dziennikarze i dziennikarki padają ofiarami przemocy" – ocenia Jim Boumelha (Presserwis cytuje za PAP).
tor
Źródło (za PAP):
http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/40239,W-tym-roku-zginelo-juz-ponad-100-dziennikarzy
