Zaproszenie na konferencję prasową w siedzibie SDP
Powstaje Polska Agencja Kosmiczna. Jej losy właśnie się ważą!
Czy Polska wykorzysta, czy też zaprzepaści tę wyjątkową szansę wyjścia z cywilizacyjnej zapaści?
Czy będzie to sprawnie działająca instytucja ekspercka, czy jedynie zbiurokratyzowana atrapa?
Czy Polska Agencja Kosmiczna będzie silnym wsparciem dla gospodarki, nauki i obronności, czy wygodnym miejscem zatrudnienia dla, wybranych z politycznego klucza, urzędników?
Dobrze skonstruowana przez ponadpartyjną Grupę Parlamentarną ds. Przestrzeni Kosmicznej i jej ekspertów, ustawa, została popsuta w Senacie. Za kilka dni wraca do Sejmu, można ją jeszcze poprawić. Wszystko zależy teraz od polityków.
Jakość tej ustawy zadecyduje, czy Polska weźmie udział w cywilizacyjnym wyścigu, który trwa i z którego jesteśmy dotychczas wykluczeni.
Czy będziemy znaczącym graczem w wielkich programach UE i ESA, czy tylko najwyżej podrzędnym podwykonawcą i pasywnym rynkiem zbytu.
Dziennikarze pilnujcie tej ustawy!
Konferencja prasowa odbędzie się 18 września 2014 r. o godz. 16 00, w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, ul. Foksal 3/5 w Warszawie.
Udział wezmą doradcy Grupy Parlamentarnej ds. Przestrzeni Kosmicznej:
- dr Włodzimierz Lewandowski – międzynarodowy ekspert od spraw kosmicznych, Naczelny Fizyk z Międzynarodowego Instytutu Miar w Sevres;
- profesorowie Zbigniew Kłos i Marek Banaszkiewicz z Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk;
- prof. Piotr Wolański z Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN;
konferencję poprowadzi red. Ewa Urbańska.
ZAPRASZAMY!
http://www.fakt.pl/polityka/nowak-prezesem-polskiej-agencji-kosmicznej-nowak-ma-nowa-prace,artykuly,484891.
Zmiany w ustawie
Przesyłam poniżej moją opinię na temat poprawek senackich do Ustawy o Polskiej Agencji Kosmicznej.
Głosowanie w Sejmie nad poprawkami senackimi w przyszłym tygodniu. Władzy trzeba patrzeć na ręce.
I) Parlamentarna Grupa (Sejm i Senat) ds. Przestrzeni Kosmicznej po rocznej pracy nad projektem ustawy o Polskiej Agencji Kosmicznej, przygotowała bardzo dobry tekst ustawy (zastosowano ścieżkę ponadpartyjnej poselskiej inicjatywy ustawodawczej), który w końcu lipca został prawie jednogłośnie przegłosowany na posiedzeniu plenarnym Sejmu.
W szczególności w Ustawie przyjętej przez Sejm:
1) Wyboru kandydatów na Prezesa Agencji dokonuje dobrze skomponowana Rada Agencji (9 członków z administracji państwowej 8 ekspertów z nauki i przemysłu zaproponowanych przez Prezesa PAN) a Premier dokonuje ostatecznego wyboru spośród kandydatów Rady. Jest to optymalny model, stosowany w wielu państwach, ograniczający dość powszechną w Polsce patologię biurokratyczną polegającą na dominacji wyborów urzędniczych lub politycznych nad merytorycznymi).
2) Rada ustanowiona została organem Agencji i dzięki temu wymuszona została obligatoryjna współpraca z Prezesem a tym samym założono koncyliacyjne kierowanie agencją, co jest konieczne dla zdrowego funkcjonowania tak specjalistycznej instytucji
3) Siedzibą Agencji jest Warszawa, głownie dlatego, że Agencja powinna koordynować działania wielu instytucji publicznych znajdujących się w większości w Warszawie oraz charakter zadań agencji, który wpisuje się w centralistyczny system zarządzania państwem. Agencja może tworzyć oddziały terenowe
II) Senat gdzie większość ma PO, na posiedzeniu 6-7 sierpnia, zepsuł dobrze ułożony ustrój Agencji zdefiniowany Ustawą sejmową, sprowadzając rolę Agencji, z wysoko wyspacjalizowanej flagowej instytucji państwa, do statutu podrzędnego urzędu w dodatku zlokalizowanego na prowincji. W szczególności w swoich poprawkach Senat:
a) pozbawia Radę Agencji wyboru kandydatów na Prezesa. Wyboru ma dokonywać Premier za pomocą przez siebie wyznaczonego Zespołu. W miejsce stałego, wybieralnego, merytorycznego organu o określonej odpowiedzialności za decyzje, proponuje się ciało doraźne, które siłą rzeczy nie może gwarantować tego samego poziomu zorientowania w sprawie. Oznacza to de facto mianowanie czysto polityczne lub ustawiony konkurs urzędniczy pod wcześniej ustalonego kandydata (najprawdopobniej niekompetentnego - przykład Główny Urząd Miar).
b) pozbawia Radę statutu organu, degradując ją do drugorzędnego ciała opiniotwórczego, którego opinie niekompetentny Prezes może ignorować. Rada nie może nawet wysyłać swoich opinii Premierowi.
c) pozbawia Prezesa PAN wpływu na wybór eksperckich członków Rady. Praktycznie daje Premierowi wyłączność na mianowanie tych członków, czyli mogą to być mianowania osób spolegliwych a nie merytorycznych. W założeniach ustawowych chodziło o to aby zarządzanie agencją powierzyć najlepszym znawcom tematyki w Polsce. Tak szczegółowe informacje o kompetencjach ludzi posiada tylko środowisko nie Premier i jego doradcy.
d) ustanawia siedzibę Agencji miasto Gdańsk, co jest wbrew centralistycznemu charakterowi państwa polskiego i co zmarginalizuje znaczenie Agencji. Ponadto będzie pochłaniać znaczące środki publiczne na niekończące się podróże do Warszawy, hotele, wynajem mieszkań itd. (Agencja ma koordynować działalność wielu ministerstw). Będzie to miało też negatywny wpływ na obronność kraju. Nawet dowództwo marynarki jest przenoszone z Gdańska do Warszawy w ramach integracji dowodzenia. Ponadto to nie w Gdańsku zlokalizowane jest właściwe zaplecze naukowe i przemysłowe, itd.
Poprawki te zostały przegłosowane przez senatorów PO. Przeciw byli wszyscy senatorowie PiS i PSL , którzy czasem w emocjonalnych wystąpieniach bronili ustawy sejmowej i podkreślali narodowe znaczenie Agencji Kosmicznej.
III) Według nieoficjalnych informacji które docierają do posłów i ekspertów, rząd już ma swoich ludzi na Prezesa Agencji i najważniesze stanowiska w Agencji, wbrew zapisom w Ustawie o organizowaniu konkursów. Jest to demoralizujące psucie państwa i przejmowanie władzy przez urzędników.
Wielu doświadczonych posłów, ostrzegało wcześniej że tak właśnie będzie. A entuzjazm i idealizm Grupy Parlamentarnej zostanie zignorowany, a jej praca bezwzględnie zawłaszczona dla prywatnych i partyjnych korzyści. Niestety tak się właśnie dzieje.
IV) Jaka będzie Agencja Kosmiczna ma znaczenie dla roli Polski w wielkim Europejskim Programie Obserwacji Ziemi COPERNICUS. Wywalczyliśmy nazwę, ale to nie wszystko. Teraz udział Polski musi być wypełniony ekspercką treścią. Jeśli z Agencji Kosmicznej zrobi się urząd, to z samej zachowawczej natury administracji, szansa na nowoczesną, patrzącą w przyszłość instytucję zostanie pogrzebana. Jedynie biurokratycznie nie da się promować Polski nazwą COPERNICUS. Do tego potrzebna jest praca inżynierska na bardzo wysokim poziomie.
V) W tej sprawie ogólnie chodzi też o naturę państwa polskiego. Czy ma być to Rzeczpospolita urzędników uzurpujących sobie kompetencje w każdym temacie, czy państwo wyposażone w wysokiej klasy instytucje wspierające rozwój, a nie zajmujące się tylko urzędowaniem.
Włodzimierz Lewandowski
e-mail: walewandowski@gmail.com
Tel. stacjonarny: 33 1 47 43 01 78
Komórkowy francuski: 33 6 62 84 56 86
Komórkowy polski: 48 506 217 952
